Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to znowu ty larwo
krwiopijco kadrów
w archiwum schowanych

bez znieczulenia
szufladę otwiera
znak daje wódzie
że będzie bal

w tan się chwytają
żywo z martwymi
i śmiech obłędu nie leczy już ran
nimfa pęcznieje
bimber się leje
pamięć gdzieś znika
a orgia drze ryj

świt nastał blado
wyrzygał imago
co było w szufladzie
znowu tam tkwi

Opublikowano

powyżej same dyskusje a komentarza nie widzę

"w archiwum schowanych"- a czemu nie- schowanych w archiwum?

"bez znieczulenia
szufladę otwierasz
znak dajesz wódzie
że będzie bal"- ja raczej nie znieczulam szuflad przed otwarciem i wódki w nich nie trzymam- od tego są barki

kleszczy nie lubię i wiersza też nie polubię- niestety- pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ad1) Bo nigdzie nie jest napisane, że to jest zabronione.
Ad2) I tu masz rację, niefortunne ujęcie tego co chciałam przekazać, zmieniłam.
Ad3) Nawet sobie nie zdajesz sprawy jak JA ich bardzo nie lubię (kleszczy) i szpinaku też nie polubię, rozumiem Cię- niestety- pozdrawiam
Opublikowano

Kleszcz też boskim jest stworzeniem,które krew miast wódki leje,więc z nim w lesie bądź ostrożna mała bestia a tak groźna...niezła libacja w tym wierszu;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Życie starszego mocno, dopiero co owdowiałego mężczyzny. Jeszcze wczoraj ktoś był, mówił, spał z nim, dzisiaj już jest sam w dzień i w nocy. Te same czynności, które jeszcze wczoraj miały sens, wykonywane z rozpędu, żeby coś robić. Jego umysł i on sam zatrzymali się wczoraj razem z czasem, który stanął wraz z jej śmiercią. Bardzo dobry i poruszający wiersz, świadczący o ogromnej wrażliwości autorki. Brawo. M. 
    • @Berenika97 Trochę jak o tym kocie od Szymborskiej
    • @Berenika97 Tak. To tak jak grasz w szachy i wiesz, że widzisz i rozumiesz jedynie część, pojedynczą warstwę trójwymiarowego obrazu. Ale masz też przeczucie, że na innym poziomie ziarnistości i zoomie, do którego nie masz dostępuu - ten sam obraz wygląda inaczej. I do tego dostajesz jeszcze przeczucie... Że to wszystko rozrasta się rizomatycznie w różne ścieżki. A gdy tak jest w wierszu... To okazuje się, że przy każdym nowym czytaniu zaczynasz odkrywać w sobie tę pustkę, którą wiersz zaczyna wypełniać zawsze jednak, z definicji pozostawiając brak, który nadal będzie pytał. Jeśli wiesz co chcę powiedzieć...
    • jeśli naprawdę chcesz za mną tęsknić zacznij natychmiast jeśli trudno ci żyć bez myśli o mnie prześlij ją dalej jeśli zakopiesz to głęboko i przyklepiesz nic nie urośnie   znaki i gesty wschodzące przypływy senne w pęku klucz przywieszony jako ten nie wiadomy czy jest od czegoś być może od złotej komnaty   słucham jak do mnie mówisz moje ciało słucha staje się wielkim uchem które odczuwa jak dotykasz brzmieniem wtulony bezpieczny   i rozciągam ten sen po noc piję z nim kawę czarne pokruszone ziarna zalewam wrzątkiem   i na powrót w tym pęku noszę cię przy sobie   jeśli naprawdę chcesz za mną tęsknić bądź w tym mocniej jeśli trudno ci żyć bez myśli o mnie zajmij się nią lepiej jeśli zakopiesz głęboko i przyklepiesz czy wybaczysz sobie
    • Bezruch. Kto wie czy to dobre, czy złe? Jeśli przejściowe to oczyszczające, to nawet wymagane, ale na dłużej... kto wie? Każdy przypadek zapewne jest inny.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pełni jesteśmy monologów, to leży w naturze człowieka, tak samo jak dualizm, który często wyciszamy czyjąś obecnością. Interesujący wiersz.   Pozdrawiam:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...