Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wbrew temu, co piszą w gazetach
w większości przypadków ludzie jej nie wybierają

bo jak na przyjaciółkę z wyboru
mało jest towarzyska

zwykle wprasza się sama
wypędza gości z przyjęcia
rozsiada się wygodnie zajmując całą kanapę
i z ironicznym uśmiechem na twarzy
dojada resztki kolacji

ta którą znam
lubi czasem złośliwie szczypać w ramię
kiedy dwie ręce obok - żadna z nich moja
idą splecione

ale ma też zalety - jest cierpliwa
jeśli obraża się - to tylko na chwilę
i wraca jak tylko może

chyba jest naprawdę samotna

Opublikowano

Temat stary i oklepany, ale w tym wydaniu mi się podoba:) Może tylko formę trochę "podrasować" i chyba było by "ok". Aha... Nie wiem, czy cirpliwość samotności to taka wielka zaleta;) Może by tak końcówkę lekko zmienić, coś wyciąć czy cuś? No i jak juz zaczyna się od wielkiej i z interpunkcją, to może by konsekwentnie podążać tym śladem? Kończąc: dla mnie całkiem, całkiem:) choć proponuję trochę jeszcze nad nim popracować;) (proszę mi tego nie mieć za złe)

pozdrawiam

Opublikowano

generalnie się podoba (lubię taki styl)
ale to "jak" rzeczywiście nie najlepiej wygląda - rozumiem że zastosowałaś "stylizycaję na mowę potoczną" ale wcale nie trzeba z tego powdu robić błędów...
ostatni wers: samotna samotność (chociaz moze tylko ja tak to debrałem) - dało odwrotny efekt -zabrzmiał infantylnie...
pozdr

  • 6 miesięcy temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Nata_Kruk To był bardzo trudny wtorek a jeśli idzie o piwo to wróciłem do dawnych nawyków. Kontroluję to jednak w miarę skutecznie. A jeśli idzie o tabletki to jestem już na nie skazany, no chyba, że dojdzie do jakiegoś przełomu w farmakologii.  Dziękuję Ci Nata za obecność i komentarz, i pozdrawiam ciepło, i serdecznie. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      i.... ... tak zasugeruję zapisać, żeby nie było tych "ogonów", ja ich nie lubię, cóż.. tak już mam. A treść... wiejska... :) ładna.
    • @viola arvensis   Wioluś.   Twój wiersz czytam jak manifest cichej suwerennosci.   granica, o której piszesz  nie jest murem oddzielającym od świata, lecz przestrzenią wewnętrznej wolnosci to jest  miejscem, w którym człowiek dojrzewa do zgody na siebie samego .   szczególnie porusza mnie Twoja łagodność bo Ty nie walczysz z lękiem, nie bijesz się z burzą ale oswajasz ją z pokorą i uwaznością .   to poezja, która nie krzyczy metafizyką  lecz oddycha nią naturalnie.   dziękuję Ci za tę subtelną lekcję wewnętrznej granicy, która w istocie   staje się początkiem.   początkiem nowego.   piękna Poezja.   niezwykła.   jak Ty.    
    • Gdy biorę szydełko w dłonie wieczorem, Cisza otula mnie miękkim kolorem, Nitka po palcach sprawnie wędruje, A każde oczko spokój buduje.   Oczko do oczka – chwila skupienia, Z włóczki powstają miłe wspomnienia.  Tworzę dla dzieci małe maskotki,  I tak powstają miękkie istotki.   W każdej maskotce czułość ukryję,  Nitką miłości delikatnie zszyję. Dziecięcy uśmiech serce porywa, To moje hobby – radość prawdziwa.    21.02.2026r.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Tectosmith... no i jest... wtorek.. :) tyle, że smutny. Dobra treść, batalia ze samym sobą, co podajesz w kolejnych strofkach... Może któregoś dnia uda się zasnąć bez tabletek, już zawsze. Tego życzę i.. z piwami ostrożnie. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...