Borys Silver Opublikowano 10 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2011 z czasów w których najmniejsze potknięcie opluli nienawiścią pozostał już tylko bagaż doświadczeń wypełzam spod ociekającego jadem łez i odwalam ostatkiem sił głaz nietolerancji niczym wąż gubiąc zbyteczne przełamując bariery niedostosowania i nieczłowieczych imaginacji tworzę drugą stronę wyglądam zza skruszonego muru nienawiści który krwawiąc obficie rozbiłem własną głową aby już nigdy nie doświadczyć smaku porażki każdego teraz uczę się nowej pokory by dane mi było odnaleźć swój rewers a stojąc na krawędzi nie potrafię skamleć kiedy moje ego wciąż poszukuje ty wiesz jaki jestem po drugiej stronie lustra pozostaję wciąż silny i prędzej rozsypią trupie prochy niż dam się okiełznać jeśli mnie znów pocałujesz nawet śmierć będzie wygraną
Magda_Tara Opublikowano 10 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2011 :) egzaltowany tytuł i przegadany wiersz.
Borys Silver Opublikowano 14 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :))) fakt przegadałem, ale to samo się wylało i niech tak zostanie dziękuję za odwiedziny :))) pozdrawiam Borys
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się