Wiktor Kwieciński Opublikowano 5 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2011 Fale leniwie wsiąkają w piasek Ich życie kończy się u mych stóp Bracia i siostry je szumnie żegnają Do ran przykładając sobie sól Gdzieś z niedaleka słyszę dźwięk skrzypiec Smutny - kto taką melodię gra? Patrzę dokoła, nikogo nie widzę Czy to skrzypce, czy może głos fal? Podnoszę rękę na wysokość czoła Próbując odnaleźć drugi brzeg Co zginął gdzieś w niebieskich legionach Fal, za rękę idących na śmierć I nagle nie mogę powstrzymać płaczu Czy to dźwięk skrzypiec i morza czar? Ukazał mi coś niewidoczne zrazu: Przecież fale to synonim nas...
Adam Orzechowski Opublikowano 6 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2011 No, no... Jak dla mnie - świetnie. : ) Pozdrawiam
Alina_Służewska Opublikowano 4 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2012 wiersz w zajmujący sposób porusza temat istniejącego nieistnienia - zachęca do rozważań nad przemijaniem może warto nie kończyć wiersza stwierdzeniem a raczej zapytaniem: Czy fale to synonim nas? pozdrawiam z pluskiem:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się