Anna_Para Opublikowano 27 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2011 więc znajdujesz dla mnie chwilę, a ja natychmiast darowuję ci trójkąt siebie. trójkąt serca interpretujesz opatrznie. nie szkodzi. podobnie wrażliwy i ukrwiony. podobnie pulsuje. wyraża tę samą tęsknotę, zespolenie, ten sam głód wiedzy o najprawdziwszych przebywaniach między kolorem i kształtem. i gdy zapadam się w tajemnicę omdlewania, chcesz wiedzieć więcej. odpowiadam. nie było ważniejszych i bardziej dociekliwych. dociekam dla ciebie przyczyny i celu. Szekspir w tle próbuje sprawdzić tę samą tajemnicę. nieporadnie, jak my. II więc znajdujesz dla mnie chwilę, a ja natychmiast darowuję ci trójkąt siebie. trójkąt serca interpretujesz opacznie, podobnie wrażliwy i ukrwiony. podobnie pulsuje. wyraża to samo, ten sam głód o najprawdziwszych przebywaniach między kolorem i kształtem. i gdy zapadam się w tajemnicę, chcesz wiedzieć więcej. opowiadam. nie było ważniejszych i bardziej dociekliwych. dociekam dla ciebie przyczyny i celu. Szekspir w tle próbuje sprawdzić tę samą prawdę o człowieku, bezskutecznie. jak my.
MIGUEL Opublikowano 28 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2011 piękny wiersz ... tajemnica odczuwania, zespolenie, uczucia i tęsknota za zrozumieniem ich istoty ... tylko nieliczni to potrafią, a jeszcze mniej liczni potrafią o tym pisać... Ty potrafisz :))) pozdr. M
dawniejbezet Opublikowano 28 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. X., kilka listków do zielnika. 1 zw. - gra trójkątem i Opatrznością zrozumiała; nie zrozumiałe: "nie szkodzi"; bo jeśli ona ofiarowuje "trójkąt siebie", to namawia do gry w Opatrzność, a nie opaczność - cóś tu nie tak? zw. 2-3; nasycasz kilkoma zgranymi zwrotami, które aż się proszą, żeby je odczytywać ironicznie (inaczej to tylko wielga kremówa z margarynowym kremem), do tego skłania też lekki, flirtujący ton sąsiednich zwrotów (chcesz wiedzieć - odpowiadam, dociekam dla ciebie - z dwuznacznością znaczenia). Ale przecież zakończenie nie ujmuje tego w zdystansowaną klamrę... Chyba, że autorka ma za nic mistrza z "Globe" (on, Szekspir - jest nieporadny?) i z niego ironizuje. Bo, że "my" nieporadni ,to tylko konstatacja - brak oceny, auto; brak odcięcia od "omdleń" (emocjonalnych? umysłowych? czy tylko fizycznych?). Listek z topoli podsyłam. no! PS. Jeśli "opatrznie" jest poprawnie - to nie pasuje stylistycznie do reszty: jest chwytem zbyt nowatorskie językowo.
Anna_Para Opublikowano 28 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Października 2011 Miguelu, dziękuję pięknie, bardzo mi bardzo. Kłaniam się i cieplutko pozdrawiam, Para:)
Anna_Para Opublikowano 28 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Października 2011 Dawniejku! Jejku! Jaki zaszczyt! Już się tłumaczę: Cały tekst - mocno autoironiczny, stąd obok "opatrznie" pojawia się "nie szkodzi". Ale bałagani w logice - więc poprawię. I rzecz jasna - od "opatrzności", nie inaczej! I czyszczę truizmy. Jasne. Racja. Szekspira uwielbiam i uwielbiam. Nawet, gdy rzuca perły przed wieprze. Teraz rozumiesz? Zabieram się za poprawki, wdzięczne dzięki, Para:) Ps. A nie będzie za mały?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się