Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

masz nade mną przewagę,
wiesz, że mgła – to ja.
że śpiewam nieporadnie
o prawdzie.

ja nie wiem, gdzie schowałeś
klucze o tych dniach,
i wiesz, że nie odgadnę.
choć pragnę.

jesień znów ze mnie drwi,
prawo jej, więc gra.
a zna te drzwi, żelazne.
nie znajdę.

Sama.

II

masz nade mną przewagę,
wiesz, że mgła – to ja.
że śpiewam nieporadnie
o prawdzie.

ja nie wiem, gdzie schowałeś
klucze o tych dniach,
i wiesz, że nie odgadnę.
przepadną.

jesień znów ze mnie drwi,
prawo jej, więc gra.
a zna te drzwi, żelazne.
nie znajdę.

ja - mgła.

Opublikowano

ty jesteś wielki
a ja umiem zaśpiewać nieporadnie
o prawdzie

schowałeś klucze
tamtych dni nie znajdę
choć pragnę

choć pory roku ze mnie drwią
też mają klucz do drzwi żelaznych
ja go nie znajdę


zagrałaś mi na serduchu:-)))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


X.,
ciekawa próbka rymotwórcza - mogłaby być lulanka.
W 2 - oczywiste: częstochowa.
I chyba za szybko kończyłaś? Skrót myślowy w końcówce wyłazi bokiem (choćby przez to odległe współbrzmienie "żelazne" z "przewagę" - to ma coś znaczyć?; i "to ja" z pointą, z wymuszaną rytmem transakcentację: sa-ma‘).
Berek to też gra, nie tylko "w chowanego".
bęc!
Opublikowano

Dawniejku, z częstochową masz rację, do reszty się przycipiasz trochę z przekory;)

Dzięki, bardzo cieplutko,

Para:)

Ps. Dobrze mówisz, że "lulanka", że "etiudka", wprawka warsztatowa. Ale nie chciałam wylać treści z kąpielą ;)

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • „Dobre słowo”   Pod centrum handlowym straganik rozłożyłem, dobre słowo ludziom dawać postanowiłem.   Myślę sobie: dobrych słów dziś ludziom brakuje, więc tak gratisowo tutaj ich poczęstuję.   Zawiesiłem tablicę: „Dobre słowo każdemu”, „Darmowe” – dorzuciłem – „bogatemu i biednemu”.   Tam, gdzie miejsce na cenę, żadnych liczb nie wpisałem, nigdy za dobre słowa pieniędzy nie brałem.   Zawsze, jak komplementy, nawet słowa w pośpiechu, gratis rozdawałem w szczerości i w uśmiechu.   Zdziwiło mnie bardzo spojrzenie każdego, bo na mnie patrzyli jak na nienormalnego.   Za dobrym słowem nikt tu nie przepadał, śledzili mnie wilkiem, jakbym ich okradał.   I nagle słyszę z tyłu głos starszego pana: – Widzę, że pan tutaj stoi tak od rana?   Przytaknąłem mu głową z niesmakiem na twarzy, a on do mnie powiada: – Za dużo pan marzy.   Mówi to dobrym słowem i dorzuca z szarmem: – Ludzie chcą wszystko kupić, nie dostawać darmo.   Wystaw pan tu cenę, – dodaj słowom wartości – zaraz ktoś się zjawi, choćby z ciekawości.   Napisałem: „Pięć złotych”. Przyszła starsza babcia, była pewnie miejscowa, bo przybyła w kapciach.   Podeszła i patrzy, jeszcze nie spytała, a już inna osoba za tą babcią stała.   Ludzie darmo nie chcą ani brać, ani dawać. Nawet dobre słowa kupić chcą – nie dostawać.   Co darmo – nic niewarte, jesteśmy już takimi: chcemy płacić za wszystko, by poczuć się lepszymi.   I tak w tym naszym świecie prawdę zrozumiałem: że najdroższe jest właśnie to, co darmo dać chciałem.   Leszek Piotr Laskowski
    • @.KOBIETA.... gwiazd, blikiem się nie da.. ;)  
    • Matkom Sasa! Hasa smok tam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...