Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Coś Ty! One potrafią rosnąć o dowolnie wybranej porze! Wiem to na pewno! Te jesienne nawet ,

bywa, dłuższe i bardziej kłujące. Nie wiem tylko, do kogo odnosi się uwaga o głupich. Bo jesli o

mnie chodzi, to nie jestem przekonana, że użyłeś właściwego czasu! :(. Natomiast szanse są i

rosną. Ale nie wiem, na co... Uściski.:))) Elka.

Uwaga o głupich, odnosi sie do głupich, a MY to ( seksistowsko) grupa pełnosprawnych, prawdziwych , silnych, 50+ menscyzn. A te no szanse, rosną razem z brzuchami.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Coś Ty! One potrafią rosnąć o dowolnie wybranej porze! Wiem to na pewno! Te jesienne nawet ,

bywa, dłuższe i bardziej kłujące. Nie wiem tylko, do kogo odnosi się uwaga o głupich. Bo jesli o

mnie chodzi, to nie jestem przekonana, że użyłeś właściwego czasu! :(. Natomiast szanse są i

rosną. Ale nie wiem, na co... Uściski.:))) Elka.

Uwaga o głupich, odnosi sie do głupich, a MY to ( seksistowsko) grupa pełnosprawnych, prawdziwych , silnych, 50+ menscyzn. A te no szanse, rosną razem z brzuchami.



Podyskutowałabym...I o głupich, i o prawdziwych, i o brzuchach i ich roli w szansach. Aaaa, właściwie, o tych ostatnich to już teraz:


gdy ci w oko wpadną brzuszki
zakryte czy odkryte
bardzo trudno zgadnąć
dama to w ciąży czy też....
nastąpił piwny przyrost sadła


"pięćdziesiątkom" ode mnie także duży +. :)))))))) E.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Ależ ja też jestem za! Jeszcze bardziej za niż w drugą stronę! Nie do końca mam pewność, czy zawsze bywa to wykorzystywaniem życia, ale to temat na dłuższą dyskusję. Nieprawda? Serdeczności. Elka.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Uwaga o głupich, odnosi sie do głupich, a MY to ( seksistowsko) grupa pełnosprawnych, prawdziwych , silnych, 50+ menscyzn. A te no szanse, rosną razem z brzuchami.


Podyskutowałabym...I o głupich, i o prawdziwych, i o brzuchach i ich roli w szansach. Aaaa, właściwie, o tych ostatnich to już teraz:


gdy ci w oko wpadną brzuszki
zakryte czy odkryte
bardzo trudno zgadnąć
dama to w ciąży czy też....
nastąpił piwny przyrost sadła


"pięćdziesiątkom" ode mnie także duży +. :)))))))) E.
Statystyka kuleje
Dlaczego „Społeczeństwo się starzeje" ?
Jeśli za Twa myślą skrzętnie by podążyć
Co drugi od piwa i co drugi w ciąży
Wszystko w kierunku ciąży dąży
Może dumam źle
I to po piwie mniej sie chce
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Podyskutowałabym...I o głupich, i o prawdziwych, i o brzuchach i ich roli w szansach. Aaaa, właściwie, o tych ostatnich to już teraz:


gdy ci w oko wpadną brzuszki
zakryte czy odkryte
bardzo trudno zgadnąć
dama to w ciąży czy też....
nastąpił piwny przyrost sadła


"pięćdziesiątkom" ode mnie także duży +. :)))))))) E.
Statystyka kuleje
Dlaczego „Społeczeństwo się starzeje" ?
Jeśli za Twa myślą skrzętnie by podążyć
Co drugi od piwa i co drugi w ciąży
Wszystko w kierunku ciąży dąży
Może dumam źle
I to po piwie mniej sie chce



za myślą Twoją dalej dążę
skoro natura prze do ciąży
to może jakiś dzielny mąż by
poświęcił się jak rajski wąż by
kusić, uwodzić, sprawę drążyć!
koszmar starości by nie ciążył
nad społeczeństwem! nie pogrążył
by się w zaniku żądny ciąży
ten biedny naród. mimo brzuszka
i piwka co się po nim nie chce
w kąt poszłaby poduszka
i...
nie dodam wersu bo rym narzuca lekce !
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Statystyka kuleje
Dlaczego „Społeczeństwo się starzeje" ?
Jeśli za Twa myślą skrzętnie by podążyć
Co drugi od piwa i co drugi w ciąży
Wszystko w kierunku ciąży dąży
Może dumam źle
I to po piwie mniej sie chce



za myślą Twoją dalej dążę
skoro natura prze do ciąży
to może jakiś dzielny mąż by
poświęcił się jak rajski wąż by
kusić, uwodzić, sprawę drążyć!
koszmar starości by nie ciążył
nad społeczeństwem! nie pogrążył
by się w zaniku żądny ciąży
ten biedny naród. mimo brzuszka
i piwka co się po nim nie chce
w kąt poszłaby poduszka
i...
nie dodam wersu bo rym narzuca lekce !

Za statystyką
Nie tylko ja pomykam
Bo nawet gdy truteń chciał chcieć
To jeszcze trzeba z kim mieć
Menopauza pszczoły
Wysiadły gruczoły
Bez ryzyka
Może bzykać
Opublikowano

Za statystyką
Nie tylko ja pomykam
Bo nawet gdy truteń chciał chcieć
To jeszcze trzeba z kim mieć
Menopauza pszczoły
Wysiadły gruczoły
Bez ryzyka
Może bzykać




Dnia: Wczoraj 18:13:54, napisał(a): Dyziek ka
Komentarzy: 784



kocham pszczoły drogi Panie
trzymam kciuki za bzykanie

Opublikowano

... wypada tylko dwa teksty przytoczyć - nie moje zresztą - znane od lat, a jakże aktualne...


... "nie da Ci ojciec, nie da Ci matka, tego co da Ci starsza sąsiadka"...


"Nic w naturze nie ginie, są na to dowody nowe.
Zlikwidowali "domy publiczne" - zrobili "wczasowe"


... miłego dnia życzę...


;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Wszechświat

       

      Nikt nie wie czy istnieje jeden wielki wszechświat, czy może też istnieją jakieś wszechświaty równoległe. Ten widzialny wszechświat jest jeden: miliardy galaktyk, tryliony gwiazd... . A wiele gwiazd ma własne układy planet. Czy zatem jest możliwe to, iż jeszcze gdzieś istnieje życie podobne w formie do tego, jakie znamy? Jeden z pierwszych badaczy wszechświata już w okresie renesansu rzucił oficjalnie taką myśl, że Bóg mógł stworzyć życie w innym układzie gwiezdno – planetarnym, a był głównie filozofem religii. Obserwował słońce i planety naszego układu gwiezdnego. Był wnikliwym badaczem „nieba”, nieboskłonu czy firmamentu. Od tego wydarzenia upłynęło już sporo czasu i doszło do znacznej ilości odkryć astronomicznych, a jednak wciąż czekamy na „wiadomość” od istniejącego gdzieś tam w kosmosie życia. Jak dotąd nie pojawiły się żadne dane na ten temat, a jedynie niejasne intuicje, domysły, hipotezy oparte o naszą nieokiełznaną fantazję.

       

      Liczące się grono naukowców wysuwa hipotezę, że wszechświat powstał około 13,5 miliarda lat temu skutkiem „wielkiego wybuchu” materii. Podobno od tego momentu stale się rozszerza, aby później się kurczyć. Jeszcze inna hipoteza głosi, iż wszechświat wcale się nie rozszerza i nie kurczy tylko jest stabilny choć w swojej postaci stale zmienny, zmienny pozornie. Alternatywną teorią jest ta mówiąca, że wszechświat powstał na pewnej przestrzeni czasu wynoszącej nie miliardy, nie miliony ale tysiące lat. Może świadczyć o tym nasza planeta, ziemia i inteligentne życie, które na niej powstało. Wszechświat nic o sobie nie wie, natomiast my, ludzie, zamieszkujący planetę wiemy o wszechświecie więcej niż on sam o sobie. Gdyby nie „zasada antropiczna” w ogóle nie byłoby mowy o wszechświecie. Istniałby sobie nie ujęty w żadną dyscyplinę naukową. Zatem gdyby nie istniała stała grawitacja, stała prędkość światła w próżni i tzw. „stała Plancka”, wszechświat by nie istniał, czyli nie istniałaby świadomość o wszechświecie we wszechświecie. I w ten oto sposób myślenia mamy wszechświat godny podziwu, ogromny, wspaniały. Prawdopodobnie dzieło „inteligentnego projektanta”. Warto spojrzeć jeszcze na układ planetarny naszej gwiazdy, słońca i na krążące wokół niego planety różnych rozmiarów i rozmaitej materii. Choć tak bardzo różniące się od siebie planety, każda odgrywa ważką rolę w układzie planetarnym.

       

      Na przykład Jowisz, który pełni m. in. rolę „pochłaniacza” wszelkich, kosmicznych „śmieci” jest największą kulą gazową i to z tego powodu jego siła przyciągania jest tak wielka. Ma liczne księżyce; na jednym z nich podobno jest woda. Czy to przypadek, że pełni on rolę takiego „odkurzacza” i pozwala ziemi na spokojne trwanie, nie niepokojone przez komety, planetoidy i inne „śmieci” kosmiczne. Ziemia... jedyna planeta pełna życia, położona niezbyt blisko słońca i nie za daleko: czyżby też przypadkiem? Czy można policzyć ile gwiazd ma własne układy planetarne, a ile ich nie ma w ogóle? W galaktyce są tryliony gwiazd, a galaktyk mamy trudną do policzenia ilość. Naukowcy skonstruowali nawet specjalne urządzenia emitujące sygnały informacyjne w kosmos, w nadziei, że jakaś inteligentna, obca cywilizacja odpowie na nasze sygnały wysyłane z ziemi. Jak dotąd panuje „grobowa cisza”. Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że jesteśmy sami w tym ogromnym wszechświecie: żadnych kosmitów ni widu ni słychu. Niektórzy spekulanci popularnonaukowi wysnuwali teorie na temat piramid egipskich czy Płaskowyżu Nasca, tajemniczych „kręgów w zbożu”. I co? I nic... . Nadal ziemia krąży po orbicie samotnie. Jednak wszystko wydaje się mieć jakiś cel, cel ukryty, nieoczywisty, nasuwający się człowiekowi myślącemu. Człowiek, skoro został obdarzony rozumem musi mieć jakiś cel swojej egzystencji we wszechświecie, musi znaleźć odpowiedź na dręczące jego pytanie: po co istnieje? Gdyby życie na ziemi było bezcelowe nie posiadałoby przecież umysłu tak uporczywie domagającego się odpowiedzi na to pytanie.

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...