Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dlaczego mi to zrobiliście
popsuliście mnie
potrząsanie już nie pomaga i nie ma
gwarancji. Uderzać nie można
-ze względu na kruchość materiału
popsuliście mnie
melodia już nie zagra
motyle wracają do kokonów
popsuliście mnie
swoim zepsuciem

mogę już tylko leżeć
odczuwając kaca
i obdarte łokcie
odczuwając
mogę tylko leżeć
nawet zdziwić się już nie umiem.

Opublikowano

"popsuliście mnie
swoim zepsuciem"

hm. popsucie rzecz względna. nieraz trzeba się popsuć żeby odnowić. chociaż w kwestiach "materiałowych" bywa różnie.
jak dla mnie trochę zawiły ten tekst.
pozdrawiam.

Opublikowano

pomysł całkiem całkiem ale wykonanie trochę maślane i mydlane / gdyby to skrócić /

podoba mi się ta pretensjonalność chociaż nie do końca sprawiedliwa bo peel też jest za pewne sobie winien zepsucia /


potrząsanie już nie pomaga
koniec gwarancji

popsuliście mnie
nie ma pozytywki
na życzenie
motyle wracają do kokonów

mogę już tylko leżeć
odczuwając kaca
nawet zdziwić się już nie umiem


t

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj  - lubię takie wiersze - czyta się je z przyjemnością -                                                                                                         Pzdr.                                                     
    • Witaj - ci co piszą wiersze mają serca które rozumieją co to jest poezja - udany wiersz -                                                                                                                                                       Pzdr.
    • Witaj - tylko pochwalić mi wypada -                                                                     Pzdr.
    • Ta rzeka szumi już tysiąc lat Nad jej brzegiem Spotykają się wszyscy wędrowcy. Wszyscy żyją jej życiem, Śledzą jej toń. Ona wciąż prze naprzód niewzruszona prośbami. Nikt nie wie skąd się wzięła, czy jest wieczna. Czekają aż przeminie. Codziennie palą ogniska grzeją przemarznięte ręce. Codziennie spoglądają na drugi brzeg na którym jest ciągle lato. Tak czekają już tysiąc lat. Mogiły tych co nie dożyli porastają trawą. Wielu próbowało odejść, ale wrócili wszyscy. Kto raz ją ujrzał nie potrafi zapomnieć. Czasami gdy z przeciwnego brzegu powieje wiatr, przyniesie woń ambry, słoneczną poświatę. Kiedy czarowne dźwięki rozbudzą ciszę podnoszą się zarośnięte twarze. W obłąkanych oczach pojawia się uśmiech. Ci co zapomnieli znów pamiętają po co tu przyszli. Co wieczór niebo osnuwa się dymem ciszę zakłóca pieśń ,skarga. Jak wilk do księżyca żali się człowiek. Nad ranem snują się po brzegu. Kopią mogiły tym co odeszli nocą. Spoglądają na tych co właśnie nadchodzą aby przekroczyć rzekę. Nie odradzają ,nie mogą. Nie chcą zostać tu sami. Próbowali zbudować most. Czekaja na pomoc z tamtego brzegu, Czekają na śmierć.  
    • Witaj - Jeśli miłość ma ostatnie słowo – pozwól, Boże, utkać z niej nowe jutro. - piękna prośba - wiersz też na tak -                                                                                                            Pzdr.słonecznie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...