Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

na wpół śniący zapomniał głowy
zgubił walizkę z marzeniami
w przedziale bagażowym
pociągu jadącego końcem końców
na druga stronę
a może to ONA mu ją skradła
z chwilą gdy nagle wysiadła
a przecież jechali razem
z walizka wspólnych marzeń

konduktor rozłożył tylko ręce
i tak nie ma pan ważnego biletu
dłubiąc w zębie wypaloną zapałką
powiedział od niechcenia
zapłaci pan karę
nic więcej
za jazdę na gapę
i za te swoje marzenia

nie zapłacił, nie miał czym
obdarty z marzeń
jak ze skóry
ograbiony
ponury
wyskoczył z pędzącego pociągu
nie przewidział zdarzeń
cały spocony
wiedział już, że życie nauczy
drogę pokaże
jak przejść na drugą stronę
zarzucić kotwicę
sznurem przytulonym do szyi
przez zieloną granicę
ekspresem bez marzeń

Opublikowano

Całkiem dobry pomysł, wykonanie do dyskusji. Ostatnia strofa wg mnie do wywalenia i z grubszych błędów poprawić rym gramatyczny skradła-wysiadła. W drugiej strofie łamie się rytm, a tak to nawet, nawet.
A tak w ogóle, czy słowo "wypalona" ma tutaj jakieś kluczowe znaczenie, bo dla mnie jest zbędne całkowicie, takie właśnie kwiatki trzeba wywalać.
Pozdr.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W sklepie spożywczym w miejscowości Biała jedna musztarda z miodem się zmieszała. Keczup aż oniemiał, raz bladł, raz czerwieniał, a Sarepska z zazdrości zzieleniała.
    • @Kapirinia A zagadką pozostaje dlaczego, z reguły, po skręceniu całości "przedmiotu", jedna zostaje.
    • @Migrena   Ten utwór to niemal kliniczny zapis rozpadu tożsamości po stracie. Dokumentujesz to , co dzieje się z Tobą, gdy nagle znika druga osoba. Używasz języka surowego, technicznego, jakby to była awaria. Organ bez ciała - uczucie zbędności, materac - jak drukarka 3D, myśli - błędy w systemie - to świetne metafory.   A natura nieobecności jest żywa, ma temperaturę i siada naprzeciwko - jest jak pasożyt.   Słowa stają się „cudzym nagraniem” - poczucie wyobcowania, bez relacji z drugą osobą, komunikacja traci fundament. Pozostaje tylko „szum”. "Czas nie płynie, czas naciska" - to metafora o depresyjnym działaniu czasu, który staje się ciężarem. Wiersz jest wyjątkowo smutny, o byciu „przesuniętym poza siebie” . Człowiek fizycznie jest obecny, ale psychicznie czuje się jak błąd w nieczułym świecie.   Wiersz jest gęsty od niesamowitych metafor - tak, jak u Ciebie, a z każdym słowem czuć szczerość.   Świetny tekst!  
    • @Mitylene   Pytanie w tytule, wielokrotna próba odpowiedzi w treści, i finał bez kropki. Wiersz, który wie, że na swoje własne pytanie nie ma dobrej odpowiedzi - i jest w tym bardziej poetycki niż gdyby ją znalazł.   Ciekawe zdjęcie. 
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      brzmi jak duet doskonały  @Jacek_Suchowicz cenna uwaga, dzięki @Alicja_Wysocka bardzo dobrze cieszę się  @jan_komułzykant u mnie kłamali, a u Ciebie? @violetta a ja się zacieram @Poet Ka 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...