Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

na bezkresnym dachu nocy
będę Twoją spadającą gwiazdą
przy ognisku we dwoje zaczniemy gawędę
dotknę najskrytszych marzeń
jedwabiem nieba przytulę drżące ciało
z piersi poduszkę podłożę pod głowę
będę przy Tobie, będę

będę lasem i łąką, baldachimem ze snów
kolorowym motylem i zapachem bzu
falami na morzu, tańcem Ci będę
wiatrem we włosach i smakiem poziomek
z blasku księżyca, śpiewu ptaków
szumu drzew i z bryzy jeziora
złotą nicią pragnienia wyprzędę

przy płomieniu, żarem ognia co w sercu
czerwoną pomadką ust Twoich
pomaluję pożądanie żądzy magią
rycerzem na białym koniu, nadzieją przybędę
by cały Twój lęk zamknąć w jednej dłoni
tak byś nigdy nie musiała się już bać
będę wyobraźnią, balsamem na duszę
Tobą po prostu będę

Opublikowano

treść gęsta od czułości, jak duszące perfumy (to nie zarzut merytoryczny)
odbieram to jako miłość nachalną, zaborczą, zawłaszczającą. w efekcie trującą.
zagłaskana na śmierć.
pozdrawiam:)

Wiersz jest odrobinę przesadny, jeśli chodzi o uczucia. Wysławiasz swoją miłość ponad wszystko.
Może zakochany jesteś ...
Emm Szlajfka ja tego tak nie odbieram, bo wiem czym jest miłość, zwłaszcza, ta nachalna.
Zaborcza? Zawłaszczająca? Trująca? Gdzie? Lekka przesada.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey   skrótowo rzecz ujmujac  to jest wiersz o tym, jak psyche, poddana intensywnemu 'światłu”, traci swoje deko racyjne formy i przechodzi przez konieczny moment rozpadu aby z fragmentów stworzyc coś, co nie jest już tylko obrazem, ale miejscem życia .   swoistą oazą, która powstaje nie mimo pęknięcia, lecz własnie   dzięki niemu .   czytam go  jako zapis wewnetrznego procesu, w którym psychika najpierw tworzy własne, estetyczne iluzje a następnie poddaje je działaniu bezlitosnego światła świadomości,    w tym sensie wiersz dotyka tego, co w psychologii głębi kojarzyłoby się z procesem indywiduacji u  Jung - rozpad form pozornych jest konieczny, żeby z materiału rozbitego, z 'ziaren”, mogła powstac nowa, bardziej prawdziwa struktura znaczenia. ale jednocześnie ten ruch ma w sobie coś z filozoficznej dialektyki, bliskiej myśleniu G Hegela.   teza (sztuczne piękno), antyteza (gest zniszczenia), synteza (witraż, a potem oaza).   ale to nie jest suchy schemat tylko  żywy proces .   a na poziomie  estetycznym wpisuje się to w przeciecie surrealizm i symbolizm .   bo u Ciebie obrazy są senne, nieciągłe, ale zarazem niosą cięzar znaczeń, które nie chcą się zamknąć w jednej interpretacji.   bliżej mu jednak do chłodnej, precyzyjnej wyobrazni niż do czystego chaosu.   myślę że to raczej kontrolowane przesunięcie rzeczywistości niż jej rozpad.       to jest bardzo ciekawy wiersz..   świetnie napisany.   tylko wymaga aby się w niego wkleić aby go dobrze warsztatowo i literacko rozczytać.     uważam że warto:))))  
    • Grzeszna klacz, haj w Pawłosiowie, Chciała konia mieć ku sobie. Przez lata hetera, Kusiła ogiera! Szczęście, że miał końskie zdrowie …
    • @APM "do" jest kluczowe! :) Fandom pozdrawia ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Nata_Kruk złota rada i dla chłopaka i dla dziewczyny, zawsze! i z odwagą ;)
    • @bazyl_prost   ciekawe co te rybki czują?   o czym myślą przebierając płetwami?   rybki.   fajny wiersz:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...