Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mimo stałego dorastania
zwykle w zbłąkanych uliczkach
bliscy ogona przydeptania
bez przerwy gonimy króliczka
w biegu, za każdą która spada
za światełkiem na bagnach
węsząc, gdzie czatuje zdrada
giniemy w kolejnych prawdach

stale za młodzi
ciągle bez doświadczenia
staniemy przed nią

z otwartą gębą ze zdziwienia

Opublikowano

To jest ten z mojej inspiracji? To co taki smutny i cierpki? Jak ja z kolei Ciebie znam z czytania - kpinki i złośliwostki z głupiego losu są Ci bliższe. Nie, nie, ten jest fajny. Najlepszy ostatni wers. To już cały Dyziek. Rytm chyba tylko pouciekał gdzieniegdzie, ale nic mi to. Serdeczności od E.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Zainspirował i skojarzenia przywołał ten Twój tunel zsypu.
Celowo zagubiłem rytm aby wywołać wrażenie nerwowego przyspieszania i… stop
Szkoda że za mało czytelne.

Dziękuję i Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Sugerujesz, że może być jeszcze inne znaczenie? To dobrze odczytany podtekst.
Dziękuję za czytanie
Pozdrawiam ( w nagrodę rozwiązanie)

stale za młodzi

z otwartą gębą ze zdziwienia
staniemy przed nią
ciągle bez doświadczenia

giniemy w kolejnych prawdach
węsząc, gdzie czatuje zdrada
za światełkiem na bagnach
w biegu, za każdą która spada
zwykle w zbłąkanych uliczkach
bliscy ogona przydeptania
bez przerwy gonimy króliczka
mimo stałego dorastania
za młodzi
Opublikowano

jeszcze kilka
kilkanaście
kilkadziesiąt wierszy
i z Twoich sadzonek - pomysłów
drzew później
powstanie bursztyn
ale na to trzeba czasu

trzeba by było przyciąć tu i ówdzie
ale niech już zostanie jaki jest
ogólnie nie jest tragicznie
tylko po co te króliczki i światełka ?

jeśli będziesz chciał pisać i czytać
to z biegiem czasu wygładzisz przekaz

/


t

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666 Tytul to oksymoron - wisielec nie tańczy, to nadanie mu ruchu, taki powiedźmy rytuał. Mamy tu 4 zwrotki i refren, który jest pętlą na szyji.Wiersz zaczyna sie i kończy zaproszeniem.   Tekst jest bogaty w symbole: - drzewo życia - tu to co mialo dawać życie wzywa do śmierci, - lniana lina - tu naturalna, lekka duś. Może tu trochę nadinterpretuuje już ale odczytuję, że oznaczato, iż Śmierć nie musi być ciężka. Każda zabija. - machanie nogami kręcąc się i kręcąc- to dziecięcą zabawa, to ironia. - dawno nie bawiliśmy się razem stary przyjacielu dorosłeś- to koniec zabawy, dorośli się nie bawią. To koniec zabawy.   To nie jest zwyczajny taniec. To obłęd.  Swawole to brak zasad. Ostatnie zdanie " wyciągam dłoń bym mogła zamknąć ja w swojej" to nie prośbą o pomoc. Wiesielec zamiast prosić o pomoc więzi drugą osobę, ciągnie ją na dno.   To świetny,  groteskowy wiersz o destrukcji. Może być o toksycznej miłości, nałogu lub w ogóle o szaleństwie.    Pozdrawiam.🪻
    • Uczciwe życie stanęło kością - dobroć nazywa słabością…  
    • Dziś niewiele z ciebie wiem   schowałaś się w świątyni i słuchałaś oskarżeń   do końca nie zostało długo życie przenosi mnie do następnego dnia i wykraja skórę na słońcu   to wiem, że nie może zaczekać   dzisiaj jeszcze oddycham pełnią.  
    • Jacek z Kasią mieszkali nad nami, mieli córkę i syna Tobiasza. Jacek słuchał Pink Floydów pasjami, lecz nie musiał nas za to przepraszać.   Jacek był naukowcem, fizykiem, komputer – to niczym druga żona. Kasia robić umiała kolczyki i w ogóle była trochę szalona.   Potem na wieś się wyprowadzili, Kasia wiejskie klimaty lubiła. Papierosów zbyt dużo palili. Nikotyna im życie skróciła.   Zdaje mi się czasem, że gdzieś z góry muzykę Pink Floydów ktoś rozgłasza. Myślę, że to pewnie Jacek z chmury, lecz nie musi nas za to przepraszać.    
    • Przykład autentycznego piękna białego wiersza, który mi się podoba. Sztuka literacka przeplatana i połączonona przepięknymi słowami ze sztuką malarską. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...