Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 1    Wróciła do domu około dwudziestej drugiej. Była wykończona. Zrzuciła z siebie przemoknięty płaszcz, odkładając go na wieszak. Schowała parasol do kosza. Zniknęła za drzwiami sypialni, unikając tym rozmowy ze swoją młodszą siostrą, Florencją.   Objęła i przycisnęła do twarzy poduszkę. Wypuściła z siebie powietrze. Wpatrywała się w zdjęcie, oprawione w ramkę, wykonane z jasnego dębu. Fotografia przedstawiała Anna jako dziecko, stojącą obok mężczyzny w podeszłym wieku. Ania uciekła spojrzeniem w poduszkę. Przez godzinę próbowała zasnąć. W końcu się jej udało. Poczuła ulgę. Przez jej ciało przepłynęło hormony szczęścia.  Nastąpił kolejny dzień. Promienia rozświetliły twarz kobiety. Zrzuciła kołdrę z siebie. Upadła kawałkiem na podłogę. Poczuła delikatne zimno po swoich nogach. Odwróciła się i spojrzała na samą siebie w lustrze. Poczuła dziwne obrzydzenie. Niejasne i niepewne. Nie rozumiała dlaczego tak wyglądała. Wreszcie doznała olśnienia. Znalazła się w śnie, lecz nie swoim.  Piknęła się małą igłą, która często wykorzystywała do szycia ran, które zgarniała podczas zabaw z jej siostrą.
    • @Waldemar_Talar_Talar Waldku, życie i śmierć, radość i smutek. A może jedno bez drugiego się nie da? Ściskam, bb
    • Jesteśmy coraz bardziej wciągani w cyfrowy świat, Exel, SWOT gdzie kwantyfikacja pomaga, powiedzmy niektórym, w uporządkowaniu i ocenie rzeczywistości, jak piszesz w umeblowaniu głowy, a także w ocenianiu zjawisk, pozycji, ludzi itp. i dalej w podejmowaniu decyzji. Niedawno czytałem o takiej kwantyfikacji na Tinderze, więc nie dziwi mnie, że w sytuacji, kiedy ktoś jest oceniany na 5 / 10 przez "siódemkę" o uczuciu mowy być nie może. I tak dalej i dalej. Fajnie, ze po raz kolejny piszesz o ważnych sprawach,  bo to powszechne nie jest. Pozdrawiam P.S. Czytam w puencie, ...którego nie trzeba kwantyfikować, ale to tylko moje czytanie, bo każdy ma inaczej:).
    • @Poet Ka Kaszubskie ważki raczej szeleszczą. Ryczaj w pościelowym gaju - to musiał być trudny sen.
    • Witam - smutno dziś piszesz - ale czasem tak trzeba by wyrzucić z siebie               to co bardzo boli -                                                  Pzdr.zasjuceniem.               
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...