Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Muł pod celą obok
a Gal ubrany na czerwono
choć nie frajer
grypserą nawijka
taka jest cena
zejdź z grypsochy na
klawochę
bo nie kąsam
o co biega
powiedział cieć
co nie chciał
przecwelony
patrzałkami spojrzeć
w szkiełko
masz najebuki
pikanta
a może szkloki
zapytał ten co nie może
gałką na świat
już łypać ...
nakituj apel
dla papugi
z kiciorem
...
ile jeszcze
ile jeszcze człowiekiem
musi zostać ludźmi
by trybem
pod celą
nie siedzieć
za winy ojców
za winy matek
wreszcie za własne
winy
na czerwono ubrani
garują
w większości
sami niewinni
kminią śląskiem
kaj ty de widział
ajne prosiątko
bez uchen gelaufen
...
zawalone
prosiakiem
trybisz
...
co Ty wiesz o zabijaniu
zawinął
za co garujesz
... majchrem zahaczone
dla pryncypu
... i dalej w pepeg
a klawisz ...
zakitował
po grecku
grawerka mu w żopę
psia mać
... cwel jebany
cwelamus
zajebany w ryj
zakitował mu dziuplę
...
zajebiemy po lastryku
frajera
luz w karmanach ...
niech nie kuma
...
wyszli na spacer
...zdejm tą myckę
kondoniarzu...
a człapa za człapą
szuraniem szła ...

a słońce śmiało się do nich
wolnością

...
Antek z pistoletem w dłoni
a frajer z fajerą w drzwiach
zasłużył na dintojrę
gitojrą wkopany ...w piach

Opublikowano

...dwa światy ..podmułcelą.....podgalcelą ,jeden spacerniak...namieszałeś...na przekładałeś...grypsem jakimś" śląskim"...mniej więcej ja wiem o co biega..(ale wątpie czy ktoś to jeszcze ROZKMINI:))).jutro zawale Ci wiersz po grecku..dla odmiany-pozdrawiam Henio

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...