Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poruszyłaś głowę
Posypało się znienacka sto maków
Ścieżka deszczowa z tobą
Na niebie tysiąc znaków
Że aż chce się moknąć

Ktoś ma czerwony dywan
A my
My mamy złotych liści
Całe mnóstwo
Do stąpania, do zbierania
Co tylko fortunę przebiera
W kolor przemyślnych figli
I powraca snując nuty
Pijanego wędrowcy

Oj, gdybym cię nie spotkał
starszy byłbym łzami
nie byłoby jasności
którą ptaki przelatują
na mojej prostej drodze

pod rzecznymi kamieniami
jak pod stuletnim dębem
szukałbym Ciebie
z obłędu, nie bez paniki
że ciebie gdzieś mi ukradli
szczęście gwiazd
poruszyłbym na sklepieniu
na wieść o twoim imieniu

Czy coś jeszcze
Że tęsknię
Nie, noc dokończy
I pochłonie dzieła

Opublikowano

Dziękuje Aniu za okupiony snem komentarz, tak się zastanawiałem czy wiersz się nadaje do opublikowania, ale w końcu to warsztat, więc czemu nie. Mam nadzieje, że te stylistyczne usterki to głównie inwersja..., pewnie płonną.
Miło, że zahaczasz o moje wiersze.

pozdrawiam
martin

Opublikowano

Nie mam logicznego uzasadnienia na niedawanie tytułu wierszom(tym ostatnim szczególnie), a jedyne co mi przychodzi to chyba lęk przed nietrafieniem, bo tytuł to jest skondensowanie całej treści i symboliki.Myślę też, że po części moje wiersze są tak monotematyczne, że nie nie zasługują by nadawać jakiegoś szczególnego rozróżnienia.
Teraz sobie pomyślałem czy by nie dawać tytułu od pierwszego wyrazu wiersza - od czegoś trzeba zacząć;)
Voila

pozdrawiam
martin

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Daj spokój z tym lękiem- tu przecież warsztat, zawsze ktoś może pomóc. Sama miałam problem z tytułami, ale jakoś brnęłam, wymyślałam, zmieniałam, aż w końcu coś tam zaczęło z tego wychodzić.
Jednak moja wypowiedź wcale nie oznacza, że wiersz musi mieć tytuł, nie.
Pytałam tylko z ciekawości.
Pozdrawiam
:)
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Młodość to nie okres w życiu tylko stan umysłu. Te słowa w Polsce są najbardziej kojarzone z o. Leonem Knabitem OSB, tynieckim benedyktynem, który często powtarzał: „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”. Warto jednak wiedzieć, że podobną myśl wyrażało wielu myślicieli, m.in.: Samuel Ullman (amerykański poeta i przedsiębiorca) w swoim słynnym eseju „Youth” napisał: „Młodość to nie okres w życiu, lecz stan umysłu”. Albert Schweitzer (niemiecki filozof i lekarz), który stwierdził: „Młodość to nie czas życia, ale stan ducha”. O. Leon Knabit spopularyzował tę myśl w Polsce, pisząc pod tym tytułem także książkę.
    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...