Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kochana rodzino , bliscy i znajomi
trudno mi to pisać , łza w oku się roni
niestety muszę przekazać wam złe wieści
bo w mojej głowie to już się nie mieści
zaskakujące bywają koleje , życia losy
dziś ma się gdzie mieszkać , jutro jest sie bosym
ja się zatraciłem , zmarnowałem szanse
źle kierując czasem , kreując się lansem
dostatkiem , miłością , pychą , i honorem
utraciłem szanse bycia dla was wzorem .



Kochana mamusiu ty źeś mnie spłodziła
zaczynam od ciebie byś się nie winiła
dziękuję ci mamo za miłość , opieke
me przejście w dorosłość , i głupote z wiekiem
za twe dobre serce , dobre wychowanie
i za bycie przy mnie , moje dorastanie .



Kochany tatusiu , ojcze mój jedyny
nie karć się za grzechy , obwiniaj za winy
dziękuję ci tato za me wychowanie
męską twardą ręke , mądre traktowanie
za twe cenne rady , wskazówki na życie
bym wyrósł i czynił dobroć należycie .



Kochana siostrzyczko , siostrzyczko jedyna
trudno mi si to mówić bo nie twoja wina
i tobie dziękuję za obecność przy mnie
w chwilach gdy żar we krwi , a me serce w zimnie
i za twe poczucie radości dobroci
niechaj cie bóg chroni i cię wynagrodzi .



Kochani znajomi , bliscy , przyjaciele
to nie wasza wina , zawdzięczam wam wiele
i dlatego właśnie dziękuję wam szczerze
za wiare w me siły i za upór w wierze
dziękuję za chwile spędzone w tym gronie
będe was wspominał gdy mój znicz zapłonie .



Dziękuję raz jeszcze wszystkim których znałem
dbajcie o swe życie , ja swe zmarnowałem
nie liczyłem czasu , nie miałem swych granic
łamałem swe prawa , miałem wszystko za nic
chciałem żyć w jednostce otoczony chwałą
nie dając nic z siebie , a to jest za mało
by być wyjątkowym , i aby mieć cele
trzeba się postarać i dać z siebie wiele
ja na swojej drodze napotkałem drzewo
wracając nad ranem i skręcając w lewo
nie pamiętam ile czego gdzie wypiłem
wiem jednak kochani że się przeliczyłem
paraliż od pasa , cała lewa strona
auto , ciało , dusza została stracona
jeszcze moment , sekund kilka
poczuje ukłucie to nie będzie szpilka
to lek ostateczny , żegnajcie , nie będzie okazji
zapadam już w śpiączke , wiwat eutanazji .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jesteś na spacerze w lesie   wiatr porusza koronami drzew   delikatnie   czujesz spokój   czemu?   tulisz dziecko które płacze   bujasz je w tym samym rytmie   powoli   jest coraz ciszej   czemu?   może spokój nie jest słowem   może jest ruchem który pamięta ciało   zatrzymaj się na chwilę   kiedy wychodzisz z domu spójrz w górę   chmury też się kołyszą   trawy drżą liście oddychają   wszystko zna ten rytm   spójrz na osobę obok siebie   przytul ją   i nic nie mów   ciało zna drogę   spokój
    • Mówią - Wawer - trochę dziki, nie ma sieci, a ma dziki. Przecież szambo tutaj nadal sprawdza się. Do Warszawy niedaleko, bo nasz Wawer jest za rzeką. Ale mieszkać tu naprawdę nie jest źle. Wawer blues, na plus. Nie wywyższa się, nie grzeszy. Dziki chodzą tu jak piesi. Naturalny taki Wawer dzisiaj jest. Tu są lasy, a nie korki, Mało żuli, są sikorki. Romantycznie i spokojnie mieszka się. Wawer blues, na plus. Tu są działki jeszcze znośne, by bliźniaka mieć przy sośnie, i do Żabki na rowerze kopsnąć się. Gdy po pracy późno wracasz - czeka jeszcze druga praca: pozamiatać igły z wjazdu - to się wie. Wawer blues, na plus. Ale lubię swojskie życie - w Wawrze trudno o ukrycie: las cię znajdzie, dzik przywita, choćby w noc. A nad Wisłą, gdy się ściemnia, miasto w dali tak się zmienia — i rozumiesz, czemu tutaj dobrze wciąż.    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • zdradziłeś mnie.  zniknąłeś, cierpiałem,  cierpiałeś. wróciłeś. mówiłeś, że się naprawiłeś. naprawiłeś? czy myślałeś, że się naprawiłeś? przeprosiłeś. naprawdę przeprosiłeś?   wybaczyłem. wybaczyłem, czy myślałem, że ci wybaczę? ciężar. ból.  stres. lęk. zaufanie?    myślałem, że ci zaufam. myślałem, że dam rade. myślałem, że się zmieniłeś zmieniłeś? czy uważałeś,  że się zmieniłeś?   szansa, dałem ci szansę. ciężka decyzja. szansa, by ja wykorzystać.  wykorzystałeś? czy  ją zignorowałeś? zignorowałeś.    pokusa. pojawiła się  pokusa. myślałem,  że ci ufam. dałem  ci szansę. dałem ci zaufanie. zmieniłeś się? czy uważałeś, że się zmieniłeś?    ból. strach. lęk.  zaufanie? straciłeś moje zaufanie.  znikasz. cierpię. myślałem, że ci zaufałem. myślałem, że dam rade. myślałem, że ci wybaczę.
    • @LessLove szczęśliwe błądzenie :)
    • @.KOBIETA. Jabłka, poziomki, prawdziwki i... co Bóg wymyśli, a poznałem Jego skłonność do zaskakiwania. Ale Rezydencja nie powstaje jako "samotnia". Przeciwnie, jako miejsce egzotycznych spotkań. Rozerwałoby mnie bez kina, teatru, koncertów. Żyję kulturą i naturą - w równowadze. Dobranoc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...