Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Przyjaciel to do siebie ma,
że wie co w drugiej duszy gra,
jak woda zmywa złudzeń pył,
by każdy dzień cieplejszy był,

Przyjaciel daje wolność Ci,
byś uchylone życia drzwi,
otwierał, kiedy przyjdzie czas,
byś mógł zobaczyć wszystko tak,

jak chcesz i jeśli chcesz, a zatem,
przyjaźń to feng-shui między siostrą, a bratem,
kochankiem i kochanką, mężem i żoną, katem
i ofiarą, gdyż jedno jest słowo,

wypierające inne banały rzeczywistości,
wszelkie zależności wynikają,
z utartej przez lata skłonności
do przyciągania drugiej połówki,

szytej na miarę tego, co w główkach mamy urojone,
Nie ma miejsca na litość,
przyjaźń wszystko przenika,
jak rdza metal, jak złoto duszę złotnika,

jest ponad podziałem, jest zrozumieniem,
jest Twoją duszą, ciałem i cieniem .
Jest wszystkim co masz miłością, gniewem,
trwaniem - tak w piekle, jak i pod niebem

Bez niej świat nie byłby wcale światem,
więc łączmy się w pary jak koń z Pana batem
Jak akty złudzeń tak wszechobecnych,
wypierających to co faktyczne,

Szanujmy co mamy, bo dobrze wiemy,
że to co jest, jest tym czego chcemy,
z przyjaźnią przez życie pragnę dziś iść,
by kiedyś domknąć uchylone życia drzwi."

Opublikowano

Ja już nie wiem czy twoje wiersze traktować jak abstrakcjonizm czy jak kociołek panoramixa co nikt nie wie jak ten magiczny napój zrobić.
Co tutaj jest napisane to rymowanki z słowami których używają ludzie dorośli.
Nie wiem czemu ale momentami wiersz przypomina mi Reggae, może lepiej by pasowało pisać piosenki.

Opublikowano

Hauru: Twój dylemat jest dla mnie satysfakcją. Nawet jeżeli ostatecznie dojdziesz do wniosku, że forma w jaką łączę myśli jest tak rażąca, że nie ma prawa istnieć to i tak istnieją słowa, które oddadzą jej charakter:
Perfect - "Niepokonani".
"Być zagadką, ktorej nikt
Nie zdąży zgadnąć nim minie czas".

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Trochę w zamkniętym kręgu, ale poza tym podoba mi się, że oba i ten dla Ali też, są takie z uśmiechem. Chyba bez cienia przykrości. Tak mi się wydaje.  Pzdr

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Spójrz na ekran mojej duszy nie jest mały ani duży ale za to energooszczędny piksel po pikselu odczytuj słowa z pilotem w ręku nie zmieniaj kanału oglądaj uważnie pora na reklamy sprzedam używaną duszę stan idealny prawie jak nowa gratis dorzucam opony do opla pyszna dusza dla każdego wiele smaków do wyboru tylko za kilka słów zapłaty zabawkowa dusza dla dzieci i nie tylko poczuj w sobie dziecko kupisz ją już za zwykłe dziękuję najlepszy lek na smutki dusza z uśmiechem w syropie i tabletkach koniec reklam wracasz do programu ale to już napisy końcowe patrzyłeś na ekran mojej duszy był za mały i za duży ale za to full HD  
    • Ratownik - Ile za ratunek?! ja umieram! Błagam pomocy! (tutaj pada kwota) wypowiedziana bez emocji … Nareszcie przybyłeś tyle czekałem, karetki przyjeżdżają szybciej potrzebuje pomocy szybko dawaj działkę! Najpierw pieniądze bez wyrazu powiedział ratownik. Pacjent wcisnął mu je w rękę. Nastąpiła wymiana śmierć za życie. Spanikowany człowiek szybko zażył „remedium” i krzyknął dzięki ratujesz mi życie! Widzimy się jutro tylko przyjedź szybciej niż dzisiaj cały dygoczący pacjent zniknął w mroku ciemnej ulicy miasta. Ratownik odjechał czarną karetką na sygnale banknotów które dzwoniły mu w głowie. Dojdzie przeliczy nocny zysk. Gdy patrzy na podobizny królów sam czuje się królem. Już w domu tuż po przekroczeniu progu podbiega do kasetki i wyciąga duży plik banknotów - przelicza myśląc że to ciągle mało a stać go na trzy nowe mieszkania oraz kilka wypasionych samochodów. Nagle telefon wybija go niezadowolenia. - Świetnie kolejne będę mieć więcej. W innym domu pacjent chory czeka na doktora który współpracuje ze śmiercią. Kolejne spotkanie. I tak dzień za dniem a raczej noc za nocą. Pacjenci umierają a inny żyć chcą w kolorowym świecie – ślepnącym od świateł.
    • Dziękuję Bereniko :)
    • Kadra - bardak.                     Dał zebrom zmor bezład.                  Om, entropią i port Nemo.              Pani naw tam gmatwanina i nap.                         To gza jazgot.                         Zło, i co; kocioł.            Komu - Ino - me pandemonium ok?                            Metę ma zamętem.   To kot Anatol powikła całki w oplot, a na to kot.                          Na bary raban.           O, Hani na to motanina - ho!                 To panika; maki na pot.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...