Joanna_Janina Opublikowano 8 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2011 w końcu słońce wyjrzało zza chmur a dzień zatopił się w zieleni otulona w czerwień kwiatów wyszytych na zwiewnej spódnicy wyruszyłam na spotkanie z moją ukochaną Matką wtedy zjawił się on patrzył zamyślonym wzrokiem przez okienko małego kościółka nie mogąc oderwać oczu zastygłych w mimowolnym bezruchu odwróciłam szybko głowę wiatr zmazał ślady domysłu wiedziałam że znów go zobaczę przechodzącego tuż obok że usłyszę jego życiową pieśń i zanucę ją razem z nim nie zawiodłam się ten śpiew ukoił mą duszę
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się