Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cierpienie miłosne
skrapla się…

Jak para na ścianach świątyni
w starym krużganku

Niczym zbawienie spływa
po krawędzi zaśniedziałego fresku
ukazując jego dawny splendor

Chwila zadumy nad
barokowym freskiem,
Weź pędzel swój
przeszłości barwą
nasycony,
I zarysuj na nim
rewaloryzowane
Kontury twarzy,
Napiętnuj tak
by już ich nikt inny
nie zmazał

By pomimo zburzenia
owej świątyni freski
w świadomości wciąż
się tliły…

Gdy ten duchowy przybytek
skryje się pod resztkami
popiołów naszego pokolenia


Gdy już w innych wierzyć
będą bogów

Opublikowano

Według mnie na korzyść wyszłoby wierszowi przestawienie szyku niektórych zwrotów do naturalnej mowy. I chyba parę literówek jest i niepotrzebnych powtórzeń. Np. kocówka:

"Gdy ten przybytek
nasz duchowy
skryję się pod resztkami
popiołów naszego pokolenia


Gdy już w innych wierzyć
będą bogów"

======================

"Gdy ten duchowy przybytek
skryje się pod resztkami
popiołów naszego pokolenia


Gdy już będą wierzyć
w innych bogów"

Pomysł utworu podoba mi się.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie chodziło mi o "Gdy" lecz o "nasz - naszego" w cytowanej strofie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Które...? Dałem przykład końcówki (oryginał i jak to widzę). Reszty nie tykam. Samodzielność to jest to :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Tak bo cóż innego nam pozostało. Człowiek całe życie z piórem w dłoni teraz już częściej ze smartfonem i ten potok myśli aż żal go wypuszczać a w moim przypadku myśli stare jak świat. Ostatnio byłem na wieczorze literackim młodych poetów uczestniczyłem po deklamacjach w spontanicznej dyskusji i choć wszyscy posługiwali się językiem polskim ja nic z tego nie rozumiałem co oni mówili a i tematy były dla mnie miałkie. Oni choć nie zaprzeczę z uwagą mnie słuchali to czułem się jak zgniły owoc jak kamień przez Boga rzucony na szaniec jak starzec co przemawia jeszcze w zaangażowaniu a nie widzi że sala jest już pusta. Poza przyjętymi ramami poza teraźniejszymi nurtami. Więc twój wiersz może wcale satyrą nie jest a chęcią życia w młodszych świecie? przewrotną namiętnością bycia uniwersalnym i niezapomnianym? Rozpaczliwą próbą dokonania jeszcze czegoś wielkiego. Przeczytałem ostatnio przerażającą jak dla mnie informację. Firma wynalazła okulary które pozwalają na ulicy zidentyfikować osobę i przeczytać wszystko co ta osoba zamieściła w sieci?! Porażający wynalazek i to dopiero jest groteska.  Coraz bardziej mi się nie chce niż chce. Coraz częściej mogę powiedzieć że wiele bym jeszcze zdziałał gdyby zamienić miejscami chęci z wypaleniem. Dlatego wolę bardziej czytać niż publikować a jeśli już to w taki sposób że nikt nie będzie miał wątpliwości z kim ma do czynienia. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Zajmująco w Twoim wierszu i ładna puenta.. Pozdrawiam serdecznie.
    • Akty, Rokito, kot i korytka   Akty, Roksano! Do nas korytka
    • A Kresilas sanie chce. I nassali serka.
    • @Gosława  Reniu, Twoje wiersze  do głos z innych przestrzeni niby do nich daleko, a jednak blisko. Pozdrawiam serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...