Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdzieś w odległej w przestrzeni
przerastającej matematyczne cyfry
odkryłem planetę podobną do ziemi
pokonując dzielącą mnie dal
prędkością myśli

Płanetę na jakiej nie uświadczysz
zakończenia nocy i dnia ponieważ
posiada nie jedno duże tylko dwa
małe słońca które wzajemnie
się wymieniają

Planeta raj - gdzie wszystko
wszystkich cieszy - gdzie woda
ogień i wiatr nigdy nie byli sobie
wrogami - gdzie tęcza ma więcej
barw a zieleń zieleńsza od zieleni

Taką odnalazłem w przestrzeni
będąc pierwszym i ostatnim
człowiekiem który zobaczył
i odwiedził dzisiejszej nocy

Opublikowano

Srebrny Waldemarze - tak mi już zostaniesz... A gdybym tak w tym wierszu poplątała, to czy bardzo byś nie chciał i krzyczał? :

w odległej przestrzeni ponad matematyką
odkryłem planetę podobną do ziemi
pokonując dal z prędkością myśli

nie uświadczysz tu końca nocy i dnia
dwa słońca świecą na przemian

raj gdzie woda ogień i wiatr
nigdy nie były sobie wrogami
a tęcza ma więcej barw

odnalazłem ją tej nocy w przestrzeni
jako pierwszy człowiek na ziemi

Nie bierz tego zbyt poważnie. Z sympatią - Elka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasota @Berenika97 @wiedźma @Gosława @Leszek Piotr Laskowski @.KOBIETA. @LessLove @Gosława   Dziękuje Wam.   Wiersz idzie do śmieci, zmieniłem całkowicie koncepcje, poniżej link do nowej wersji:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

           
    • Wierzyłam Tobie, w słowa, gesty W ciszę, którą mnie karmiłeś A milcząc, byłeś najlepszy Płakałam, oczami mówiłeś   I czarowałeś spragnionym wzrokiem A ja drżałam, nie wiedząc dlaczego I spłynęła łza pod moim okiem Wyczułam coś złego   Teraz, patrząc wstecz - widzę Że, błądziłeś między myślami A ja, choć się nie wstydzę To łkam nad złamanymi zasadami   Bo obiecałeś, ja sama obiecałam Potem płacz i obłąkane oczy Dlaczego tak bardzo Cię kochałam Gdy mrok Twoim umysłem się toczył?   Ta ciemność w Tobie, i te oczy Zgasiły mnie, choć mówiłam, myślałam Teraz serce się na mnie boczy Za bardzo pragnęłam, za bardzo chciałam   Lepiej by mi było bez łez, bez Ciebie Lepsze byłyby słowa milczenia Obwiniam teraz wszystkich i siebie Lecz nie ma to znaczenia...   Mówisz: jestem niewdzięczna, bo płaczę Bo cierpię, bo użalam się nad sobą A ja wiem, że za rok, dwa zobaczę Że to nie Ty, byłeś tą osobą
    • @.KOBIETA. Niezgrabne sformułowanie z mojej strony, przepraszam.  @.KOBIETA. Żeby do czegoś dojść, przydają się schody - w dół i do góry

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To całe przedsięwzięcie wymagało ode mnie przełamania bariery psychicznej  bo łatwiej wybudować nowy dom. Zburzyłem 24 m2 dodaję 160, zostanie 140 To ważne miejsce, jedno z tych, które odegrają ważną rolę w planach osobistych. Pod koniec przyszłego roku będzie ożywione i wypełnione radością, spełnieniem, twórczością, przyjaciółmi DUCHA.
    • @violetta   zabawa z słońcem    Pozdrawiam serdecznie miłego dnia 
    • @violetta

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...