Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   no tak.   jak wezbrana rzeka która zgubiła koryto.   bo takie bywa życie.   cudowne.   więc po co ten karawan ?   już czas ?   na mnie ?     dziękuję Alu :)    
    • ... sność.    Słowo to ma różne znaczenia. Przede wszystkim to codziennooczywiste, dzienne. Zaokienne, jak w tym wypadku za moim kartuskim - o siedemnastej siedemnaście. Zarazem takie właśnie zaokienne teraz dla wszystkich w tej miejscowości. Słońce, co prawda, zeszło już nisko nad horyzont, jednak jeszcze swym blaskiem tworzy dzień, kładąc na ziemi długie cienie wszystkiego, co oświetla.     Jasność może dotyczyć sytuacji. Dana osoba - lub osoby - wie, na czym przysłowiowo stoi. Wie bądź wiedzą, poznawszy każdą z okoliczności potrzebnych do obiektywnego postrzegania, a zatem i takiejże oceny - danego zjawiska. Coś się okazało. Coś - właśnie - wyszło na jaw. Lub, i w tym zdaniu powtórzę, że właśnie - wyjaśniło się. Co pozwala danej osobie albo osobom zacząć myśleć, jak w tej sytuacji postąpić. Uruchomić proces myślowy celem zdecydowania, co - i wobec kogo - zrobić. Co powiedzieć. Do kogo zatelefonować. Dokąd, a często tym samym do kogo - wyjść. Chyba, że należytą, właściwą reakcją jest bieg przed siebie. Możliwe że z emocjami, w jasności sytuacji a jednocześnie w mroku. Tychże emocji lub późnej pory dnia. Lub wczesnej pory nocy, jak komu przypadło czynić bądź jak kto woli.     Jasność może wreszcie dotyczyć stanu umysłu lub stanu duszy. Mówi się i pisze o jasności myślenia. Mistrz Yoda mawiał - a może mawia dotąd? - "Czysty umysł być musi". Mówi się też i pisze, że ktoś ma "jasną duszę" albo przeciwnie: że mrok nosi we swojej duszy. Co, rzecz jasna, stanowi mało precyzyjne wyrażenie, gdyż tak naprawdę nikt ma swoją duszę ani w tejże da się nieść cokolwiek. To dusza ma ciało, poruszając się w nim w fizycznej przestrzeni danego świata, by móc doświadcza. To, jako że dusza jest pozamaterialna i jednocześnie ponad materialna, uniemożliwia włożenie do niej czegokolwiek fizycznego, a tym samym niesienie w niej tego bądź innego czegoś. Z drugiej strony, ponieważ ciężary mają - miewają - charakter duchowy, stąd mówimy "niosę w duszy ciężar". W takim wypadku zdanie jest precyzyjne, inaczej należałoby raczej stwierdzić, że coś jasnego albo mrocznego zawiera się w przestrzeni danej duszy.                 *     *     *      Z okazji pierwszego dnia tegorocznej astronomicznej Wiosny wszystkim współforumowiczom życzę Jasności. Bądź Światła. Jasnych dusz, jasnych umysłów i jasnych emocji. Pięknych i radosnych dni.         Kartuzy, 21. Marca 2026
    • Poukrywaj wszystko Lenny Żeby nikt nie wiedział Jak rozchylasz usta   Wygięta w łuk Ukryj głęboko Każdy nagi wers   Nie zapomnij Poukładać Na półeczkach Całopalnych drżeń   A później pozwól By świat Obrócił się w cierń  
    • @andrew   wiosna to nadzieja.   a nadzieja to cnota teologalna.   coś co najpiękniejsze.     pozdrawiam :)    
    • @Wiechu J. K.   Bardzo dziękuję!      Miłości nadal się uczę, a zwłaszcza jak  o nią dbać. :)    Serdecznie pozdrawiam.  @vioara stelelor   Bardzo dziękuję! Wzruszyły mnie Twoje słowa.  Serdecznie pozdrawiam. :)  @andrew   Bardzo dziękuję!    morze nas nie pochłonie – staniemy się morzem   Serdecznie pozdrawiam. :) @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)   Trafiłeś w sedno.   Albo jesteś rzeką, albo uczysz się tonąć. Najpierw po kostki. Potem po szyję - już nie wiesz, gdzie kończy się brzeg.   Potem przestajesz pytać. Nie ma trzeciej drogi. Tylko nurt. Tylko wspólne dno.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...