BlackMe Opublikowano 4 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2011 Kołysząc koronami drzew , Milknie wiatr , Odbijając głuche szepty , O brzeg płytkiego dna. Dna nienawiści , samotności , Tworzących przepaść , Dla tych , potrzebujących najbardziej , W oddali zrozumienia , Tworzy się echo nienawiści , Aż do ostatniego tchu , Gdy wszystko niknie za horyzontem , Otwiera się dal nowego świata , Nowego , nie poznanego , Czegoś nie możliwego , Dla tych , co wolą umysłu , Próbują obudzić zmysły życia .
Poranna Opublikowano 6 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak dla mnie wersja ta jest wstępem bardziej do jakiegoś opowiadania niż wierszem, dlatego wybrałabym krótszą formę, pozbywając się nadmiaru niepotrzebnych słów, np. trzy pierwsze wersy skróciłabym tak: odbijając głuche szepty o brzeg płytkiego dna milknie wiatr. "głuche szepty" i "płytkie dno" wydają mi się ciekawsze dla wiersza niż "korony drzew", pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się