Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy ktoś kogo bardzo kochamy
nie potrafiący okazać wzajemności
ma prawo do tego żeby używać
wielkich słów pisząc o miłości

Dlaczego to robi pytam - skoro
ranią mu dłonie kwiaty bez kolców
denerwuje śpiew ptactwa i rażą
wschody i zachody słońca

Więc jeszcze raz pytam czemu
robi to na papierze a nie patrząc
prosto w oczy używając małych
ale jakże ważnych i ciepłych słów

Opublikowano

Witaj.
Przekaz bardzo czytelny, ale forma trochę do „podrasowania”.
Np. pierwszy wers trzeciej strofy.
Może tak:
Więc jeszcze raz pytam czemu

Powtórzenie w tym miejscu „pytam” nie przeszkadza.
„Zapytuje” choć poprawne, to tu brzmi jakoś dziwnie.
Pozdrawiam,
Andrzej

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Wiem lokomotywko że to nie wesoły wiersz - ale myślę że o takich sprawach
warto czasem wspomnieć - pomimo tego że bardzo bolą - czyż nie mam racji .
Bo niestety kręcą się po naszym świecie tacy którzy nie potrafią odwzajemniać
się uczuciem o którym mowa w wierszu .
Cieszę się ze wiersz chociaż smutny - zatrzymał i sprowokował do kom.
pozd.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


znam takich, ktorym ptaki przeszkadzają spać, mieszczuchy....
pozdrawiam ciepło Waldi


Witaj Jagódko - dobrze napisane - dla takich ludzi ptactwa śpiew oraz zachody i wschody
powinny trwać wiecznie .
Dzięki za wgląd i kom.
pozd i życzę miłej nocy
Opublikowano

Waldku, byłam tu kilka razy...czytałam i jak to ja :)zawsze mnie korci, by Ci nieco "zmiksować", jednak powstrzymałam się :)))

Miłość bez wzajemności - ktoś bardzo kochany, "kocha" tylko na papierze, nie umie patrzeć w oczy i przeszkadzają mu ptasie świegotania (zaloty). Peel pyta, czy ktoś taki ma prawo pisać o tym, czego sam nie doświadczył...pytanie "otwarte" - moim zdaniem nie powinno się pisać o tym, o czym nie ma się pojęcia.

Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)
Krystyna

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • chciałem przeleć wzrokiem, ale jednak zostałem na chwilę na plus, może do źdźbła redakcji, ale na plus. zwłaszcza pointa
    • Beata obchodziła urodziny. Jubilatka otrzymała ode mnie książkę o duchach            i pamiątkową figurkę : zameczek, kukły, patyczki… Pierwszy prezent wyśmiała, drugim się zadziwiła. Odstawiła figurkę na komodę. Była słabo oświetlona. Stała się rzecz dziwna. Kukły zaczęły chrzęścić i poruszały się ich cienie. Gdy ktoś przeżegnał się, „czar” ustawał. Przypomniała mi się klątwa i przepowiednia… Razem z Beatą postanowiliśmy spalić przybytek. Miejsce pokropiliśmy wodą święconą.                                               …    
    • @Manek Oj, ja również, ale chyba każdy wiek rządzi się swoimi prawami

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Nawet ona jest potrzebna. W ciszy można pozbierać myśli, otrzepać je z kurzu. Poukładać na nowo na półeczkach umysłu. Jednocześnie nadając im nowy sens. Większość myśli w ciszy dostaje nowe życie, zupełnie inne niż sprzed stanu zakurzenia.       To wszystko jest potrzebne, ale... Po zbyt długim czasie przebywania w samotności, kiedy wszystko już jest na "swoim miejscu",  rozpaczliwie próbujemy podzielić się z kimś, tym wszystkim co wymyśliliśmy podczas ciszy. Potrzeba jest tak wielka, że zaczynamy rozmawiać z psem, kotkiem, rybkami, a nawet i kwiatkiem na parapecie.    - Chce ci się pić? Masz chyba delikatnie podwiędnięte liście.    - O, tak! Wody, wody! - wykrzykuje kwiatek swoim po prostu istnieniem w brązowej doniczce.     Pędzimy wtedy z butelką pod kran, żeby tylko zaspokoić pragnienie małej, zielonej istotki. Co prawda niezbyt rozmownej, ale zawsze skorej do wysłuchania, kiedy nie ma w pobliżu nikogo innego.     Z czasem to również przestaje wystarczać. Dlatego, że w życiu, tak jak w dobrym opowiadaniu, potrzebne są dialogi. Bez nich nawet najpiękniejsze opisy w końcu się nudzą. Bez nich wszystko staje się trochę bezemocjonalne. Jak długo można zachwycać się tym samym zachodem słońca, nie wymieniając spostrzeżeń z drugą osobą? Podczas dialogu każda z takich chwil nabiera zupełnie innego znaczenia. Staje się niezwykła.       A kiedy nakarmimy duszę rozmową, wtedy można znów zaszyć się w ciszy. Poukładać myśli na nowo. Opowiedzieć o wszystkim roślince z parapetu i czekać na kolejny zachód słońca.   @Corleone 11 Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

           
    • @violetta @Berenika97 Dziękuję bardzo.  Wszystkiego dobrego w Nowym Roku !
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...