Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak najbardziej współczesny temat. Podoba mi się ten wiersz, tylko obawiam się, że trochę zbyt dosłowny.

Poza tym, w ten sposób byłby wiersz (moim zdaniem) :

i tak cię zabiję. nie chowaj, się nie chowaj. widzę.
zaraz w łebek kamieniem
i następny bonus, ups.

chodź bawmy się. no dalej! wstawaj! dlaczego nie wstajesz ?
to było twoje ostatnie życie .


----

Sposób w jaki rozłożyłeś wersy jest dla mnie trochę niejasny. Dobrze widać, że w kilku miejsach, jest mowa niewiązana, przynajmniej dla mnie. / Trochę chaotycznie, trochę bezsensu, trochę irracjonalnie - tyle, jeżeli chodzi o formę.

Sam pomysł i przesłanie ciekawye/y.

Kłaniam się.

Opublikowano

Seweryn co do wersyfikacji poniekąd ma rację - tak było by lepiej, ale tylko jego i moim zdaniem. Wersyfikacja zależy od autora. Autor wiersz pisze, autor go czuje...

Rozgraniczam wiersze na nie w moim guście, ładne i dobre - ten klasyfikuje do ostatniej kategorii, choć przez moment zaleciało mi tu CKOD - "Uważaj bo jak cię spotkam to zabiję"
Bez obrazy...
Pozdrawiam!

Opublikowano

młodszej siostrze przeczytam...
a co!?
niech się uczy!
smile.gif
a tak poważnie, to mnie również wiersz sie podoba. Na pewno zostanie mi w pamięci, bo świetnie obszedłeś się z tematem.

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

ja nawiążę do treści...
z czegoś wynika...
ciekawe z czego...

niedawno idę sobie ulicą... a mały dzieciak, okularnik gdy przechodził obok... walnął mnie pieścią...
pewnie myslał że Słongo Pokiemoniem Kwejkem Tri jest... a ja kolejnym przeciwnikiem...

Wiesz może uświadomić pewne fakty, jest jak najbardziej aktualny... ale czy coś zmieni?
Każdy pewnie by chciał...

Takich wierszy będzie więcej...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Zbigniew Polit chachachachacha 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @hollow man jest tu braterstwo z Barańczakiem!
    • @Leona okrutnie smutne... i bolesne. Ufam, że PL ma się dobrze, naprawdę.
    • Moją równowagą jest smutek  Moją powagą jest smutek Moją prostotą jest smutek    Taki niski   Kiedyś w złych sytuacjach bardzo chciałem być radosny    Są antydepresanty  Ale nie ma tabletek na wywoływanie płaczu    Nie rozumiem tego a to dużo mówi    Ta złość która żyje we mnie musi odejść  Ta frustracja  Ta niezgoda    Ostatnio smutek nawiedził mnie w romantycznym okresie mojego życia młodości  Byłem outsiderem    Teraz smutek przychodzi do nienawiści, jakby przywołany przez nienawiść    Jest, mam wrażenie tyle nieodkrytych sfer w moim odczuwaniu    Po kolei, było tak: nienawiść potem bunt i złość, potem użalanie się nad sobą i bycie ofiarą   Potem destrukcja, potem znowu złość i cierpienie    Teraz poddanie się i smutek.   Najpiękniejszy, najdelikatniejszy on nie stwarza fałszu, on mi pokazuje prawdę taką jaką jest , wybacza zamiast karać.   A gdzie jest teraz sumienie i wewnętrzny krytyk?    Niewiem jak to osiągnąłem, pozwoliłem sobie na uczucie miłości i wdzięczności w relacji przyjacielskiej   Dla mnie smutek jest wolnością  Jest powrotem zakochanego    Teraz to widzę - upadek nastał kiedy niegdyś zacząłem szukać pocieszenia    Czy możliwe że..... skoro teraz mam wiek Chrystusowy to można to interpretować tak, że zaczyna się dobre życie a ten smutek jest związany z nadchodzącym opuszczeniem ukochanego Człowieka, Bliźniego?   I.... może momentem samowiedzy, iż śmierć nie jest dla mnie końcem, przejściem ani nowym początkiem    Jest opuszczeniem ukochanego Człowieka.              
    • z trudnością się wyrasta przy małej ilości światła każdy zakalec wie dokładnie jak bardzo trzeba się naszarpać o odrobinę miejsca   wzdłuż wszerz w górę   mechanizmy tego klimatu nie są zbyt skomplikowane chelicery hoduje się własne a posila się bardzo rzadko na wstręt już nie zauważając   ani na własną okrutność   bo w ciemnym świecie żyje zwykle ciemne pożywienie i niejasne są przypadłości jakimi kieruje się posiłek znajdujący się tuż obok   może szuka odskoczni   gdzie wino nabiera mocy a na półkach obok niego kurzą się graty pośrupane imadło lub emaliowany garnek które nie chcą urosnąć   i nigdy nie potrzebowały  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...