Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

26.03.2011 g.18 - zapraszam na "Spotkanie w Świecie Poezji"


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

serdecznie zapraszam na "Spotkanie w Świecie Poezji"

termin: 26.03.2011 g.18
miejsce: Pionki ul. Radomska 1, Kawiarnia MOKKA w Miejskim Ośrodku Kultury
wstęp wolny

na spotkaniu poczytamy wiersze własne i podyskutujemy o tym i owym
kto był ten wie jak jest, a kto nie był niech przybędzie

chętnych, którzy mają ochotę zaprezentować się ze swoją poezją gorąco zapraszam
na zgłoszenia czekam do 21 marca
lista otwarta:
Agnieszka Olejarz
Elżbieta Bajer
Magda Tara
Krzysztof Kurc
Rafał Grabiec
Jacek Suchowicz
Maciej Szwed
Anna Myszkin
BeZnut, czyli Beata Królikiewicz i Tomasz Morozowski

lista zamknięta
niebawem pojawi się plakat
oto on: www.mokpionki.org

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie ma się czego wstydzić. wystarczy przyjechać i przeczytać, tak niewiele by dobrze się poczuć;)
cieszę się, że nowe osoby interesują się spotkaniem - czekam na kolejne zgłoszenia
zapraszam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • oto historia Marty O. gdy sięgam pamięcią wstecz, różnie o niej mówiono: dla jednych dziwaczka, dla innych wariatka, zakompleksiona pijaczka   urodziła się nad rzeką numer dwa w drewnianej chałupie gdzie wszyscy mieli wszystko,głęboko w dupie   urodziła się milcząc blade wątłe dziecię nie wiedziała wtedy nic o tym zasranym świecie   życie zaczęła wśród mętów i wyrzutków społecznych ojca nie znała wcale -gdzieś po drodze się zgubił matka narkomanka - podobno dawała w żyłę siostra prostytutka - o ile się nie mylę   Marta dorastała w obskurnej melinie paliła ukradkiem skręty kupione w kantynie chodziła do lumpeksów - kupowała ciuchy cała wioska się śmiała z tej dziwnej dziewuchy   chłopaka miała jednego sąsiad z naprzeciwka seksualny kogucik - taka męska dziwka   zdradzał ją co chwila szlajał się nocami pił wódkę pod sklepem z miejscowymi pijakami   pewnego dnia odszedł i nigdy nie wrócił Marta zrozumiała, że ją drań porzucił   wzięła sznur do ręki, poszła do stodoły zawiązała pętlę, stanęła na belce   nie modliła się skacząc wiedziała co będzie   życie się skończyło kostucha zebrała żniwo   ludzie nie płakali Marty już nie było   ziemia pochłonęła zimne wątłe ciało tak skończyła Marta...   przekręcam stronę w gazecie
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Longinus Trafiony, zatopiony, a właściwie - dogoniony i zjedzony....uffff
    • @Natuskaa dziękuję  @Berenika97 dziękuję 
    • @Sylwester_Lasota   Skoro poeta sam pisze takie piękne anty-reklamy samego siebie, to znaczy, że jednak warto zaryzykować. "Pokój wynajęty wśród wierszy" to absolutnie moje ulubione określenie. Wiersz się świetnie czyta. Tyle w nim lekkości. Super! :)))
    • @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Masz sporo racji w gorzkiej diagnozie, świat od stuleci tkwi w swej psychozie. Gdzie złoty cielec wiarę zastąpił, tam brat dla brata serca poskąpił.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...