codeine fan Opublikowano 5 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2011 Za horyzontu nadjeżdza pociąg z Lublina jego światła ozywia me wszystkie wszpomnienia Byłem bardem przemierzający nocą jego ulice,kamienice ,kocie lokale i ludzkie dusze oddychałem i upaiajem sie miastem tym czułem się jego panem i duchem poezji później tłucząc flaszki dźwiękiem zagubienia zrozumiałem że,Lublin bocznymi ulicami prowadzi do obłedu bram wznosi szaleństwa płomień co z próżności ogałaca ukazując we mnie słomianego artyste i zeschniętą trzcinę a zwierciadła litości kobiet brak serca i pędu życia więc,z ulą do szyn głowe układam żegnam kochanych i miasto ze moich skrytch snów i niech koła pędzącego pociągu zamknie kurtyne życia mego
Gość Opublikowano 5 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2011 Może zbyt dużo tej kodeiny było, bo z trudem przez Twoje teksty ( wszystkie trzy ) przebrnęłam. Ze względu na ilość błędów i wyjątkowe niechlujstwo pisania. Wiem, treść jest ważna ale Twoja tonie i nie jest czytelna. Postaraj się bardziej, bo być może krzywdzisz swoje wiersze. Pozdrawiam Jolanta
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się