Gość Andrzej_Słota Opublikowano 10 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2004 moim zdaniem nie najgorzej. pierwsze 4 linijki sa ok. w drugiej strofce zamieniłbym kolejność wersów:"w parku pod milczącym drzewem nieodłączny cień między horyzontem a nadzieją rozjemca" a koncówke bym przebudowal tak: "na nienamalowanym płótnie zamieszkać idzie razem ze mną" ja to bym tak widział;)))) ale to twoj wiersz. całosć wyglądałaby więc tak: jestem człowiekiem w podróży na każdym moim uboczu kloszard z księżycem przy uchu w parku pod milczącym drzewem nieodłączny cień między horyzontem a nadzieją rozjemca na nienamalowanym płótnie zamieszkać idzie razem ze mną i co ty na to?
Dorota Kamińska Opublikowano 11 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2004 Witanko;-) Zgadzam się z moim przedmówcą, przesłanie wymowniejsze....czekam na następne :-) Pozdrowiania ;-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się