maciej ryszka Opublikowano 19 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2011 Już się coraz bardziej z wieku wyprowadzam. Widzę to najlepiej przez okna mych oczu. Dzień po dniu usłużnej własności wyprzedaż z pośrednictwem nocy. Coraz mniej odbiorców- swym oczom nie wierzę: jedne widzieć nie chcą, drugie nieprzychylne, trzecie niedomknięte. Zaskoczenie. Trzask i rozdarcie powiek. W oczach nie naoczny, lecz między oczami żyję, kontaktowy poza samym sobą, poza ludzkim wzrokiem tworzę współzależną samotność społeczną.
Łukasz Michał K. Opublikowano 19 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2011 ciekawy wiersz, o ciekawie poetyckiej tematyce. Pozdrawiam
Gość Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 Tak to już jest, że najbardziej samotni czujemy się w tłumie. Ale ... mimo wszystko, często można spotkać czyjeś spojrzenie :-) Ładnie prowadzisz czytelnika macieju. Serdeczności jola
Sicza Opublikowano 3 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2011 Świetne. Doskonały wiersz. Znalazłem go przez przypadek. Gratuluję odarcia od banału.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się