Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przechodzę śniegi - one zawsze
kuszą i denerwują

rzeźbię kulę szarego mydła
mrozów i odwilży w sobie
zemdlony do poczuwania się
w prawdopodobieństwach

śnieg topnieje i jest potop
konfrontacja z gorącą krwią

targam wpół żywą wartość
spod stęchlizn
przetrącam szczury

zanim zaczną

Opublikowano

przeczytałam Tomku, zatrzymałam się szczególnie przy tym
wersie" targam moją wpół żywą wartość" i jedno pytanie do
Ciebie, dlaczego wpół żywą?...-jeśli można; poza tym fajnie
przyprawiłeś,podoba mi się- b. symbolicznie czytałam,
J. serdecznie

Opublikowano

może warto...żeby napisać taki wiersz, Tomasz?
nie wiem.
ale jest w nim wszystko, co przeczuwałam, a puenta - mistrzowska.
cóż mam powiedzieć?
jestem i czytam
lubię Cię czytać
:*

(wpół)? a może jednak w pół?
;D

Opublikowano

"zanim zaczną" ...rozsiewać zarazę - tak dopowiadam sobie treść.

Rzeczywiście - symbolicznie, w kontrastach. Smutno tu, ale zdecydowanie wobec odwilży brudu i potopu szarzyzny.

Pozdrawiam, Tomaszu,

cieplutko, Para:)

Ps. Rzeczywiście, wpół dałabym łącznie.

Ale Autor musi to sam przemyśleć.

Opublikowano

Bywa tak i bywa tak, ciepło -zimno, biało - szaromydlanie. Tylko, co wynika z tego wiersza? Pogonić "złe" , żeby w szkodę nie wchodziło? Wiadomo. Nie przekonałeś mnie ani treścią ani formą, przepraszam - pewnie moja fantazja za mikra, a głupota za wielka. Ot, smutek. Ciepło pozdrawiam przy sobocie, bo:

Non c'e sabato senza sole!!!

Opublikowano

[…konfrontacja…]

przechodzę śniegi - one zawsze
kuszą i denerwują

zbieram w sobie kulę
mrozów i odwilży
do poczuwania się
w prawdopodobieństwach

śnieg topnieje i jest potop
konfrontacja z gorącą krwią

targam na wpół żywą wartość
spod stęchlizn
przetrącam szczury

zanim zaczną

Tomku... tak to dla siebie zostawiam... i wiem, że będziesz jak zawsze wyrozumiały
dla mojego widzimisię... pozdrawiam serdecznie... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Link do piosenki:     Kocham Cię Boże, Choć cierpienia na mnie zesłane Jak niespokojne morze I brzegi przezeń zalane. Jak cierpieć potrzeba, By w wierszu powiedzieć, Gdzie granica nieba, A gdzie ludziom siedzieć – I łudzić się, że Coś się wie.   Kocham Cię wszechmocny, Choć nie dałeś nic ponadto: Ledwie cień radosny – I tak zanadto. Nie zasłużyłem – cierpiałem, Wiem, ale czy to wystarcza, Gdy nic nie miałem Ledwie Twoja tarcza Chroniła przed złym – Jam sługą Twym!   Wiem, że wiele potrzeba, By móc ciało żywe Wznieść w błękit nieba – Lecz myśli me leniwe. Czy wiele z tego, Co w cierpieniu się rodzi, Więcej znaczy niż ego, Które za mną chodzi Jak cień Dzień w dzień.   Choćby zostało trochę miłości… Nie wiem – i nie wiem, czy będę Mógł zasiąść wśród gości Na Twojego tronu grzędę. Jutro może zrozumiem, To czego do tej pory Nie wiem, i nie umiem… Tyś pomóc mi skory, Lecz, czy ja Nie sięgam dna.   Pisałem już, że droga Niźli cel ważniejsza – A ja, ledwie jedna noga, Niż pióro moja lżejsza Staje u Twojego progu Już cofa się strwożona, I chowa się w rogu, Gdzie ta jedyna – ona. Lecz czy to Wypleni zło?   Wierzę w Ciebie, w Twoją miłość, Lecz tracę wiarę w tą – ziemską, Bo jak na przekór, jak na złość Trwoży mą duszę męską, Co jak olbrzym potężny Straszy ludzi małych, I muskuły swoje pręży Chórem duchów całych Co odeszli w dal… Gdzie został żal?  
    • @Berenika97 Temat jest szeroki, jak ocean, a większość ludzkich problemów dotyczy właśnie traumy, związanej z brakiem, pieniędzy, jedzenia, bezpieczeństwa, perspektyw, odwzajemnienia uczuć. W twoim wierszu na przykładzie właśnie tego odwzajemnienia i bliskości drugiej strony, która bywa rozczarowująca i bolesna, a niestety zapewne częsta, bo człowiek się odbija o mur obojętności, nazwanej niekiedy przyjaźnią i nic nie może z tym zrobić. Bezradny Mr Cellophane też jest gdzieś w tle i czuję jego obecność:).  Pozdrawiam serdecznie.
    • No cóż, wydaje mi się że zbyt daleko odbiegłaś, jak dla mnie,  od ponurej rzeczywistości tego okresu. Niestety  zdjęcie bardziej skojarzyło mi się z Amsterdamem.  Równie dobrze można wrzucić kadr z dowolnego miejsca kaźni na świecie i czekać czy ktoś zgadnie co poeta miał na myśli.
    • @Annie to jest Auschwitz. Nie chciałam żeby było tak oczywiście.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annie AI, stworzony na podobieństwo. Tylko czego ?  :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...