Agata_Lebek Opublikowano 6 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2011 to mógł być kwadrat wpisany w okrąg najciemniejszą odmianą bieli jest czerń biel jest pozorna a ciało doskonale czarne nie istnieje w rzeczywistości prawdopodobieństwo kształtu kobiety i mężczyzny mieszanina barw prostych temperatury na jedną niewiadomą postać
Stefan_Rewiński Opublikowano 7 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2011 Nie zrozumiałem. Pewnie nie ta forma, moja.
Piotr_Jasiński Opublikowano 7 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2011 W warsztacie już się spodobał. Meta- i fizycznie :) Pozdrawiam
Marek Konarski Opublikowano 7 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2011 Mały, zgrabny wykład na temat Yin i Yang :) "najciemniejszą odmianą bieli jest czerń" Wers zbędny, nieco odstający. Yin i Yang, to siły uzupełniające się ale nie tożsame, a tak by należało czytać ten wers :)
Agata_Lebek Opublikowano 7 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Może być i blejtram, a jeśli to on - powinien mieć odpowiednie "zastrzały" do naciągania i zero miejsca na "filozowanie" ;)) "Dobrze się czyta" - to mi wystarczy. Zatem czytaj i nie "filozuj" :)) Dziękuję, pozdrawiam.
Agata_Lebek Opublikowano 7 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pewnie nie ta ;)) Dzięki Stefanie, pozdro.
Agata_Lebek Opublikowano 7 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobry Czytelnik to jakieś 90% sukcesu :)) Bęc ! - mamy całe sto razem ze mną ;)) Podzięki serdeczne z pozdrowieniami.
Agata_Lebek Opublikowano 7 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Kobito na co Ci to?" - ano potrzebne, nie wywalę najlepszego wersu :PP Mogę go przesunąć w dowolne miejsce, ale pozbyć się nie pozwolę ;)) Może się sam obroni, oby... Yin i Yang przyjmuję z dużym zaciekawieniem i zadowoleniem. Pierwiastki chodzą (m., ż.)mi po głowie, "pci" i kolory, kluje się nowy, dobrze naprowadzasz :) Dzięki inspiratorze. Pozdry :))
janusz_pyzinski Opublikowano 7 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2011 właściwy wiersz na właściwym miejscu dla takich wierszy przeznaczonym cieplutko pozdrawiam
Agata_Lebek Opublikowano 7 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Na życzenie raz można ;)) Dziękuję Januszu, pozdrawiam.
Czarna_Dama Opublikowano 7 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2011 Agato, mnie się Twój wiersz podoba, skłania do myślenia i tak lubię. pozdrawiam autorkę
H.Lecter Opublikowano 8 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2011 to mógł być kwadrat wpisany w okrąg Mógł być, czyli mamy do czynienia jedynie z prawdopodobieństwem kształtu, uchwycenia "figur/ kolorów" w kontur "definicji", któremu stoi na przeszkodzie płynność, "przemieszanie" granic pomiędzy nimi. Nie ma "figur/ kolorów" doskonałych, jednorodnych (jedne przechodzą niezauważalnie w drugie), rzeczywistość, to świat doskonałości pozornej, świat odcieni, mieszaniny tworzącej nieskończoną ilość wariantów (postać niewiadomą). Myślę, że świadomość "odcieniowości" egzystencji, pozwala lepiej znosić przypisany nam odcień, akceptować przenikanie i współistnienie dobra i zła, piękna i brzydoty, miłości i nienawiści, czasu przeszłego i przyszłego... Dobre. :)
Agata_Lebek Opublikowano 8 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, pozdrawiam również :))
Agata_Lebek Opublikowano 8 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak :)) Świetnie rozczytane. "Granice" są płynne. Każdy człowiek widzi biały kolor, ale każdy trochę inaczej. Starsi ludzie widzą znacznie słabiej kolory niebieskie, oraz trochę słabiej zielone, przy nadal dobrym widzeniu kolorów czerwonych, ale mimo to postrzegają w swojej świadomości nadal kolor biały i wszystkie inne barwy. Interpretują jedynie inaczej różnice między nimi i wyrazistość poszczególnych odcieni. Znany malarz Julian Fałat u schyłku swojego życia malował odcienie śniegu na niebiesko, choć prawdopodobnie widział je jako szarości. Dzięki serdeczne, pozdrowienia :))
Ran_Gis Opublikowano 8 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2011 - snujesz Lecterze a wiersz i tak jest jaśniejszy od wciskanej bladości... a co do koloru - czerń jest brakiem koloru, biel jest początkiem koloru, a każdy odcień bieli jest kolejnym kolorem ...a każdy odcień czerni jest tylko greyscalą... pozdr. R
miet dlugolecki Opublikowano 8 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2011 Niebieskosci i zielenosci postrzegam najlepiej, a nazwy lemoniady moga byc kwadratowe aby tylko na okraglych butelkach ponowny dowod ze zycie zaczyna sie po 60-ce, dlatego lubie taka filologie polszczyzny (taaki dzien od samego rana) Pozdrawiam
Agata_Lebek Opublikowano 8 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W takim razie proszę o znalezienie granicy pomiędzy szarością a czernią ;)) Barwa biała jest to zrównoważona mieszanina barw prostych, która jest odbierana przez człowieka jako najjaśniejsza w otoczeniu odmiana szarości.Czerń jest kolorem konserwatywnym i doskonale współgra z niemal każdą barwą. Czerń można nazwać "niezrozumianym kolorem", gdyż niemal w każdej kulturze ma inne, często odległe znaczenie. W Chinach to kolor małych chłopców i szczęścia, w kulturze Indian - kolor życia, kojarzy się go z ziemią i jej rolą dla człowieka, zaś w kulturze amerykańskiej i europejskiej ma niezliczoną ilość znaczeń, na czele ze śmiercią. Do dnia dzisiejszego w kręgu kultury europejskiej kojarzony z religijnością, żałobą i śmiercią, czarny zyskał wielką symbolikę w XX wieku. Stał się kolorem elegancji, luksusu, wyrafinowania i szykowności - na uroczystym balu nie obędzie się bez czarnych marynarek i małych czarnych. Jest kolorem nowoczesności i tradycji zarazem, zaś obydwie te cechy spina w całość kojarzenie czerni z dobrym smakiem. Pozostałe istotne cechy symbolizowane przez czerń to: tajemniczość, seksowność, skojarzenie z władzą, dostojnością, czasem nawet zastraszaniem (sędziowie, prawnicy,...) oraz powaga. Generalnie jest kojarzona bardziej z obszarami miejskimi niż wsią. Bez czarnego nie można uzyskać atmosfery tajemniczości, dramatyzmu, czy formalności. Barwa ta użyta w mniejszych ilościach przy zestawieniu z innymi kolorami sprawia, że te stają się jaśniejsze. Dziękuję, pozdrawiam.
Agata_Lebek Opublikowano 8 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Biorąc pod uwagę fakt (różnicę czasu) - u Ciebie noc, można powiedzieć takie rano choć wieczór ;)) Obywatelu świata, mój ulubiony "dziwolągu" dziękuję najserdeczniej jak się da. Mniejszy obywatel świata - dziwoląg młodszy :)))) Coca - coli mi dać ! :))
Ran_Gis Opublikowano 9 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2011 ' W takim razie proszę o znalezienie granicy pomiędzy szarością a czernią;)) ' - jest to ten moment brzegowy(pechowy...), gdy szklanka jest do połowy... pozdrawiam Agatko
Agata_Lebek Opublikowano 9 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Szklanka do połowy? Toż to jakiś bubel ;)) Do skupu się nada :))) Buźka :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się