Ewa_Kos Opublikowano 5 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2011 stajesz na wysokości zadania które ktoś za ciebie tworzy nie mając na uwadze twojego wzrostu przebiegłeś jezdnie w najgorszym momencie teraz tylko rozkładasz ręce mając za złe losowi że to ciebie wybrał na swoją ofiarę
Marusia aganiok Opublikowano 5 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2011 czyli tak; był marionetką, robił co mu kazali, potem wpadł pod samochód i ma za złe:D Samo życie. dużo ludzi tak ma. Mar.
Ewa_Kos Opublikowano 6 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2011 Dziękuję za koment. Miło mi :)) Pozdrawiam serdecznie:) E.K.
Magda_Tara Opublikowano 6 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2011 głupich nie sieją niestety :(( pozdrawiam, Ewo. a jeśli ten bieg (na jezdnię) to również nakaz? eetaam :(( :*
janusz_pyzinski Opublikowano 6 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2011 najgorszy moment jest zawsze wtedy kiedy odwagę i brawurę mierzy się wzrostem nie rozumem bez narzekania ślę pozdrówki
Piotr_Jasiński Opublikowano 6 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2011 Jak się ma gorącą głowę to trzeba mieś i twardy ...... :):):) Zgrabnie :) Pozdrawiam
złamane skrzydło Opublikowano 6 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oj, kosie prawde rzekłaś, tak bywa, znam to i na wlasnym i na cudzym przykładzie, cmook kosy w nosy!!
teresa943 Opublikowano 6 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2011 kiedy się coś "spitoli", szuka się winnego albo...przerzuca się winę na "zły los" jak dla mnie, Ewo, trochę "nie pasi" rym: momencie - ręce, ale to takie tam... :) serdecznie pozdrawiam - Krysia
Ewa_Kos Opublikowano 6 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oczywiście Magduniu, nakaz bo nie może być inaczj.:) Dziękuję za wizytę i pozdrawiam:) E.K.
Ewa_Kos Opublikowano 6 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Krysiu; widać dokładnie czytałaś i odnalazłaś ów "rym", który ani trochę nie był zamierzony; ot taki wypadek przy pracy:) Serdecznie pozdrawiam. E.K.
Ewa_Kos Opublikowano 6 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2011 Skkrzydełko dziękuję, że zajrzałaś do mnie:) zawsze to raźniej.:) Posyłam buziaczki:) E.K.
Ewa_Kos Opublikowano 6 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O, dziękuję Piotrze; mimo starej prawdy i tak każdy postępuje po swojemu:) Pozdrawiam serdecznie:)) E.K.
Ewa_Kos Opublikowano 6 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za komentarz i za pozdrówki bez narzekania:) Miło mi:) serdecznie też pozdrawiam:) E.K.
Zjajami_Baba Opublikowano 6 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czytam ja to tak, że to o niewinnym dziecku więc serce staje czyli wiersz działa na mnie klimatem drobne niedociągnięcia w rytmie ale generalnie całkiem dobre :)
Witek_Zaborniak Opublikowano 7 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2011 podoba mi się pomysł, na wyrażenie mysli
Ewa_Kos Opublikowano 7 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. o tak i to sobie zapamiętam:) Dziękuję bardzo za zaglądnięcie do mnie:) Pozdr. E.K.
Ewa_Kos Opublikowano 7 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czytam ja to tak, że to o niewinnym dziecku więc serce staje czyli wiersz działa na mnie klimatem drobne niedociągnięcia w rytmie ale generalnie całkiem dobre :) No proszę, a ja taki ciapajac nie pomyślała, że można tu pomyśleć o dzieciach.Dziękuję bardzo za komentarz i uwagę:) Serdecznie pozdrawiam:) E.K.
Ewa_Kos Opublikowano 7 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Witku za podobanie i wizytę.Pozdrawiam serdecznie:) E.K.
Oxyvia Opublikowano 7 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2011 Kosie, ja to też przeczytałam jak o dziecku. Bo bardzo pasuje do niemiłej przygody mojej córeczki sprzed lat. Chodziła wtedy chyba do 1-szej albo 2-giej klasy. A do szkoły miała oczywiście przez jezdnię, bo w ogóle wszędzie u nas jest przez jezdnię. Ja pracowałam w Falenicy pod Wawką od 8.00, więc wychodziłam z domu przed 6.00, toteż dziecko czasami do szkoły chodziło samo, bo to parę kroków zaledwie. Ale było zawsze bardzo zdyscyplinowane i grzeczne, więc nie martwiłam się, że może np. wejść na jezdnię na czerwonym świetle. I nie weszła. Dopiero na zielonym, zaraz po zapaleniu się tegoż. Ale kierowca, który chciał przejechać przejście w ostatniej chwili, nie zdążył i ostro zahamował tuż przed nią, a ten, który jechał za nim, nie zdążył zahamować i stuknął tego przy pasach, i obaj polecieli na moje dziecko; pierwszy potrącił ją i upadła między koła, na szczęście, bo znalazła się pod podwoziem, a nie pod kołem! Zaraz doskoczyła do niej jakaś pani, wyciągnęła ją spod samochodu, postawiła, zapytała, czy nic jej nie jest, przeprowadziła przez jezdnię do końca. Małgosi nic się nie stało, ale była przerażona, rzecz jasna. Ledwo się dowlokła do szkoły, bo nogi miała jak z waty. Dopiero w domu przy myciu się zobaczyła wszystkie czarno-fioletowe sińce - wcześniej nawet nie poczuła uderzeń! Bo w szoku nie czuje się bólu. Twój wiersz bardzo pasuje mi do tej sytuacji i nawet nie umiem sobie wyobrazić nic innego, o czym mógłby opowiadać... A o czym on jest naprawdę?
Ewa_Kos Opublikowano 7 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2011 Teraz widzę, że faktycznie można go dwojako zrozumieć.Ja miałam na myśli normalnego "małego człowieka", któremu się wydaje, że już jest wielki, choć wzrost (w domyśle - intelekt) nie nadąża. I nawet zmierzenie się z jakąś trudnością (tu wypadek na jezdni) powoduje wszelkie narzekania w stylu, to nie moja wina, to los tak chciał:)))) Serdecznie dziękuję za poświęcenie czasu i ciekawy komentarz:) Ciepło pozdrawiam.:))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się