Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Aniołom znów opadły skrzydła
z wrażenia
może z zachwytu
białe pióra pozornie tylko
nieskazitelnie czyste
kłębią się w tumanie
obłocznie
choć niekoniecznie zaskoczonej
poduszki

Górnolotność intencji
zaprzecza prawu ciążenia
chociaż ono właśnie nadaje
sens rzeczywisty istnieniu
tymczasem w imię
rzekomych wyższych racji
tworzymy je sami
uzasadniając to jakimś
nieziemskim
bo przecież
bo przecież musi być w tym
jakieś durno i wcale nielotne
bo przecież
niczego nie wytłumaczę
i niczego nie zrozumiem
bo przecież
ja też jestem stąd
dotąd
choć horyzont zamglony
niejasny
ale pewny

Aniołom znów opadły skrzydła
z nimi wraz spodnie i sukienki
białe pióra pozornie tylko
nieskazitelnie czyste
kłębią się w tumanie
obłocznie
choć niekoniecznie zaskoczonej
poduszki.

Opublikowano

bo przecież musi być w tym
jakieś durno i wcale nielotne
bo przecież
niczego nie wytłumaczę
i niczego nie zrozumiem
bo przecież
ja też jestem stąd
dotąd
choć horyzont zamglony
niejasny
ale pewny


- świetne ! jak i cały.

pozdr. R

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym   Piszesz o spontaniczności, a jednak masz precyzyjnie określony system wygranych i przegranych. Ciekawe połączenie chaosu z matematyką. Czy w tej Twojej grze dopuszczasz remisy, czy zawsze ktoś musi być górą?
    • Tyś drogi Johnie, Pozbawił mnie trosk, Natchnął chwila życia, Stanem błogości, Błogości, wśród której obumarły ułomności  zbyt kłującej rzeczywistości. Tyś mnie prowadził przez święte księgi,  Kreując je na sposób pokrewnej mi duszy, choć na co to było, twe żmudne starania? Gdyż teraz stoję, Naprzeciw krzyża, Zdaje mi się bliższy do piekielnego sztyletu niżeli życia wiecznego Tobie ofiarowanego - Zbyt wcześnie,  Boleśnie, Pozbawionego. 
    • @FaLcorN   "Splot dłoni jak brama do nieba" - to piękne! Wiersz ma w sobie coś z modlitwy i czegoś z kołysanki jednocześnie. Bliskość opisujesz przez jej smak. Pysznie słodkie! :)
    • @Simon Tracy   Czytałam jakby to było  budowanie świata z  własną kosmogonią, mitologią - z  muzą zamiast matki i demonem starszym niż czas. I ta niesamowita pueta!  Bardzo mi się spodobało. :) 
    • @.KOBIETA. Jest to bardzo emocjonalny wiersz, oparty na motywie suszy, która staje się symbolem tęsknoty oraz deprywacji. Pole leksykalne utworu skoncentrowane jest wokół obrazów wskazujących na brak wody: lepka ślina, prażone ziarenka spękane usta, odwodnione ciało, nienasycona (...) ziemia która tęskni za deszczem. Doznania cielesne (pierwsza strofa) zharmonizowane zostały z metaforą pustyni, która jest reprezentacją uczuciowego krajobrazu osoby mówiącej w wierszu. Nie jest to przenośnia wybitnie nowatorska, lecz tekst ma swoje zalety. Udały Ci się te "prażone ziarenka", odzwierciedlające mocne przeżywanie, smakowanie emocji do końca, co jest niezbędne aby się od niej ostatecznie uwolnić. "Tęskni" w ostatniej linijce -> do zastąpienia innym czasownikiem (wyeliminuj powtórzenie, które w mojej ocenie nie pełni żadnej istotnej roli w tekście).   AH  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...