Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pewnego dnia, gdy żebrała,
Śnieżnoskrzydły Ptak
przysiadł na zabłoconej gazecie,
spojrzał w beznadziei oczy
i uwił gniazdo z anioła piór.

Od tamtej chwili tuliła go dłońmi,
spierzchniętymi ludzi chłodem.
Karmiła razowym chlebem,
wyrzucanym z dworcowego baru.
Poiła wodą z kałuż, odbijających
szyderstwo przechodniów.

czasem poczęstowała papierosem...

A on wybawił ją -
gdy wołała napadnięta w bramie.
Krew na śnieżnobiałym skrzydle
- odkupienie win.

Opublikowano

sens ma, ale chyba nie ma sensu tłumaczyć sensu. Ja nie młoda gniewna, a stara i pokorna. cóz każdy ma prawo do swego zdania. Dziękuję za komentarze.
Może ktoś inny zechce rozstrzygnąć dobry ili marny ?

Opublikowano

A tak ???

Pewnego dnia, gdy żebrała -
Śnieżnoskrzydły Ptak
przysiadł na zabłoconej gazecie,
spojrzał beznadziei w oczy
i uwił gniazdo z piór anioła.

Tuliła go dłońmi,
spierzchniętymi chłodem ludzi.
Karmiła resztkami, z dworcowego baru.
Poiła wodą z kałuż, odbijającą pogardę.

czasem poczęstowała papierosem...

Wybawił ją -
gdy wołała napadnięta w bramie.
Krew na śnieżnobiałym skrzydle
- odkupienie win.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no, nie wiem - umarła ?
wers: "spojrzał beznadziei w oczy"
jest mocno dosłowny
ale na plus ten o papierosie
końcówka to już prawie patos
ale generalnie
nie jest źle - klimat jest
:)
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

trochę poprawiłam:
STARA BAŚKA OD KANAŁÓW


Rankiem, gdy żebrała,

śnieżnoskrzydły Ptak

przysiadł na brudnej gazecie,

spojrzał beznadziei w oczy

i uwił gniazdo z piór anioła.


Tuliła go dłońmi,

spierzchniętymi chłodem ludzi.

Karmiła resztkami,

z dworcowego baru.

Poiła szyderstwem

odbitym w kałużach


czasem częstowała papierosem...


Wybawił ją -

wołająca w bramie.

Krew na śnieżnobiałym skrzydle

- odkupienie win.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zapukałam do drzwi Tych metalowych Po lewej stronie W szklanym domu Bałam się dźwięku wewnątrz Bałam się tekstury z zewnątrz   Znalazłam w sobie odwagę Odnalazłam zapalnik W środkowej kieszeni ukryty klucz Dostrzeżony tylko przez moje oczy Dotknięty tylko moimi dłońmi   Otworzyły się powoli, bez oporu Pchane odwagą chwili Nieustraszone myślą o śmierci   Intymność   Gdzieś we mnie coś zapuszcza korzenie z uporem   Bez strachu coraz głębiej i głębiej kopię w brunatnej ziemi   Czuję krok za krokiem pod moimi stopami   I wtedy ziemia przestaje być ziemią a klucz przestaje być przedmiotem staje się decyzją
    • @Lenore Grey dziękuję!  @Stary_Kredens jasne, że również dla ciebie! Jest przesłaniem dla każdego, kto właśnie przechodzi przez dołek emocjonalny

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @wierszyki Haiku kulinarne *** Nad bochnem chleba Aromat żuru osiadł - Wiatr muska twarze.
    • @Waldemar_Talar_Talar Myślę, że pewne tematy przekraczają zakres ludzkiego pojmowania. Z logicznego punktu widzenia Bóg/Wszechświat  jest odwieczny, bezustannie tworzący i nie podlegający stwierdzeniu, że Sam został stworzony. Człowiek z planety Ziemia, nigdy nie będzie w stanie zrozumieć/pojąć Istoty Boga. Ten człowiek, mężczyzna i kobieta, byli stworzeni na podobieństwo Boga, lecz nie wizualnego, ale duchowego. Inaczej mówiąc, taki człowiek posiada wszystkie konieczne zmysły do istnienia plus jeden szczególny: myślenie!         ************************* @Wiechu J. K. "Z teologicznego punktu widzenia Bóg nie mógł stworzyć siebie, ponieważ jest definiowany jako istota wieczna, nieuwarunkowana i istniejąca poza czasem. Stworzenie wymagałoby istnienia przed samym sobą, co jest logiczną sprzecznością; Bóg jest stwórcą czasu i wszechświata, a nie jego częścią.  Wikipedia Oto kluczowe punkty w tej dyskusji: Definicja Boga: Bóg jest uznawany za istotę, która "istniała od zawsze" i nie ma początku ani końca. Logiczna sprzeczność: Koncepcja "stworzenia siebie" jest paradoksem – aby coś stworzyć, trzeba najpierw istnieć. Przyczyna i skutek: Wszystko, co ma początek, ma przyczynę, ale Bóg – jako przyczyna sprawcza wszechświata – sam nie potrzebuje przyczyny. Perspektywa filozoficzna: Pytanie "kto stworzył Boga?" jest błędne w kontekście definicji Boga jako bytu najwyższego." - Google.com   Więcej na ten temat można znaleźć w materiałach omawiających filozoficzne aspekty istnienia Boga. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Zbigniew Polit   Haiku kulinarne *** Nad bochnem chleba Aromat żuru osiadł - Wiatr muska twarze.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...