Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

i jeszcze tylko musnąć koniuszkiem wiedzy, że jesteś.
zatrzymane w kadrze sprawy cierpiące zwłokę nie zwietrzeją,

zostanie na swoim miejscu bibelot – talizman,
między piersiami hołubiony w świtach.

a zaczerpnąć pełnymi ustami z wanny wiadomości dobrego i złego,
że rozpuściło się w niej, co było słone.

czyste szaleństwo wstanie, by zadziwić na nowo,
jaki puszysty może być ścieg, spajający brzegi.

jaki wierny może być sen, jeśli dopowie
pomarańczowy epilog dnia.

poznaję naiwnością przepowiedni chaos.
i tak wolę. a ty uczyń w nim

święty niepokój.

Opublikowano

Jak to u Ciebie Aniu, dużo różnorodności w wierszu. Mam mieszane uczucia, jeśli chodzi o trzecią strofę "wanna wiadomości dobrego i złego" , nie brzmi poetycko. Za to pierwsza i druga, bardzo dobra.

Opublikowano

Dawidzie:

Dzięki, że niepokoi Cię "wanna"... To dobrze o Tobie świadczy. Tak jednak musi pozostać, bo "wanna" stanowi właśnie to miejsce, które skupia uwagę czytelnika... W niej dojrzewa myśl peelki, autorki wiersza również;) Drzewa już śpią.

Cieplutko, a jeśli coś wyjaśniłam - dobrze. Dobranocnie -

Para

Opublikowano

Cały utwór a ten dwuwers szczególnie na tak:

"jaki wierny może być sen, jeśli dopowie
pomarańczowy epilog dnia."

Pozdrawiam Aniu.

Opublikowano

erotyk i to niebylejaki :)
trąca wręcz biblijnym stylem, bo wyczytałam tu dobro i zło, zmartwychwstanie, chaos upodobany, wyłaniający się ze świętego niepokoju- świetnie, Aniu!
dlatego nawet inwersje pasują
o wanno (Anno), Arko Czerpania!
duży plus za wiersz
pozdrawiam serdecznie, Grażyna
:)

Opublikowano

święty niepokój, chaos, dla mnie zaskoczenie w puencie,
możlina by uczynić zakończenie pozytywnym, chociaż
wiersz jest z tych raczej " trudno przyswajalnych na pierwszy
rzut oka", jednak czy niepokój może być święty? Zastanawiałabym się...
J. serdecznie

Opublikowano

Szkoda, szkoda. Takie ładne szaleństwo się zapowiadało.
Wiersz jest dowodem na zwycięstwo rozumu w grze z życiem/losem/snem/sztuką.

X. - od "pomarańczowy epilog dnia" jest już tylko logiczna abstrakcja.
Lubię Twoje wiersze, których nie rozumiem; ten padł w przedbiegach.
Najbardziej podoba mi się metafora "cierpiące zwłoki".

Miłej i słonecznej niedzieli
the_be

Opublikowano

Dawnieju:

Dlaczego "padł w przedbiegach"?

Patrz: jest, czytany, podoba się...

No widzisz... nawet Tobie podoba się jedna fraza. Ale rozumiem. Następny będzie lepszy. Dzięki, że raczysz w ogóle rzucić okiem.
Powiedz: zabrać ostatni dystych? Zostać na "epilogu"?
Może masz rację...
Dzięki piękne,

cieplutko,

Para:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   W pisaniu dobre jest to, że można spróbować zobaczyć więcej. Nadać rzeczywistości przyjazny kształt i utwierdzić się w przekonaniu, że jest się jedną z fal na morzu harmonii. Pisanie ma właściwości terapeutyczne, a ten tekst jest jedną z afirmacji mówiących o szczęśliwym życiu. A może ono jest takie naprawdę? Wystarczy odnaleźć w sobie ten moment, gdy płatki jabłoni nie lecą obok obojętnie, ale są w nas tak samo jak uśmiech, smutek i gniew. Czy da się zapomnieć, gdy tak dużo w człowieku ognia płonie? Dzięki pisaniu można spróbować dotknąć innych światów. Otworzyć się na nie i być może zapomnieć. Czułość jest troską.
    • @Posem piękny, szczery obraz bycia w utrapieniu... dobry stan, aby coś zmieniać :) odwagi!
    • @Rafael Marius zakładam, że to będzie lato, ale może to być koza na opał:) cały marzec i kwiecień nie grzałam, chciałam zaoszczędzić i się udało, nie chorowałam:) Kiedyś w moim domu była, bo są ślady po kozie:) to musiały być czasy, kiedy nic nie było:) To jest zdjęcie z czasów międzywojnia :) ciekawa historia:)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zdjęcie babci i dziadka od strony mojej mamy:) moja mama tylko rozpoznała dwie osoby, czyli brata babci po lewej wysoki, miała tylko jednego brata i tylko jego, a w białej sukience w kwiaty obór tego brata jest siostra dziadka. Dziadek w wieku 11 lat uciekł przez macochę z domu, siostra jego też to samo zrobiła. Ona miała męża wdowca, ostatecznie została pochowana z pierwszą żoną i mężem w tym samym grobie. Został zapomniany, tylko ja i moja babcia kiedyś go odwiedzałyśmy. Ta siostra dziadka była dyrektorką przedszkola. Musiała skończyć więcej klas i się uczyć. Na zdjęciu nie ma rodziców babci, ani teściów babci. Jej rodzice już wcześniej umarli, jej tata umarł po wyrwaniu zęba, nie jest pochowany ze swoją żoną, jest razem ze swoim synem,  czyli bratem babci.
    • Jak widać góry mają to do siebie, że górska droga jest poezją, a wędrowiec poetą. Lubię góry, deszcz, mapy i kartki z podróży. Mała Wysoka wydaje się być przyjaznym miejscem, a kolano może nawalić nawet w łazience. 
    • @wiedźma   w życie wchodzimy z czystą kartą bez żadnych masek ani ról kalkulujemy czy może warto zaprzedać się dla masek stu   dla jakiej kasy watro upaść w lustrze jeśli swą widzieć twarz to nie człowieka ale trupa diabelski chichot w dali trwa   pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...