Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kto do ciebie napisze ostatni
z kim wypijesz toast za
co zabierzesz w podróż do
ile dni pozostało zanim

ktoś zajmie twoje miejsce w kolejce
spełni marzenie o
ostatecznie dotrze do
i zrozumie że

przywiązanie
do świadectwa urodzenia
pochodzenia
dyplomów
gwarancji
poręczeń
flanelowej koszuli i tembru głosu
to konsekwencja

nieistnienia
nas w nas
zostawia ciszę po

Opublikowano

Zakończyłabym : zostawia ciszę po
Jest w nim jakiś pomysł, ale przekonuje tylko ten fragment :

przywiązanie
do świadectwa urodzenia
pochodzenia
dyplomów
gwarancji
poręczeń
flanelowej koszuli i tembru głosu
to konsekwencja

nieistnienia
w osieroconej krainie przelotnych ptaków
wysycha na szybie milczeniem
zostawia ciszę po

Opublikowano

dla mnie to szczególnie:

przywiązanie
do świadectwa urodzenia
pochodzenia
dyplomów
gwarancji
poręczeń
flanelowej koszuli i tembru głosu
to konsekwencja


nas w nas

cały, bez poprawek, nie poprawiaj, jesteś świetna, broń się
zabieram, Graża

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jak świetnie skondensowałaś myśl, Madziu

nas w nas

wzięłabym to chętnie zamiast całej swojej ostatniej;
pomimo, że odwodzisz mnie mnie od poprawek, to aż mnie korci ;)
tylko nie wiem, czy mogę :(
dziękuję za dobre słowo
:*
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jak świetnie skondensowałaś myśl, Madziu

nas w nas

wzięłabym to chętnie zamiast całej swojej ostatniej;
pomimo, że odwodzisz mnie mnie od poprawek, to aż mnie korci ;)
tylko nie wiem, czy mogę :(
dziękuję za dobre słowo
:*

:))))))))
oczywiście, że możesz
:*
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jak świetnie skondensowałaś myśl, Madziu

nas w nas

wzięłabym to chętnie zamiast całej swojej ostatniej;
pomimo, że odwodzisz mnie mnie od poprawek, to aż mnie korci ;)
tylko nie wiem, czy mogę :(
dziękuję za dobre słowo
:*

:))))))))
oczywiście, że możesz
:*
:******
:)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiersze_z_szuflady dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Najprzedniejszego wina kropelka, Wypadłszy z nachylonego złotego kielicha, Spłynęła po brodzie dumnego króla, Dziwiąc się pięknu jego oblicza,   Gdy tak bezładnie spadała, Zachwycając się pięknem królewskich szat, Całą jego sylwetkę ujrzała, Widokiem tym do głębi poruszona,   W jednej krótkiej chwili, Ujrzała wszystkich znakomitych gości, Monarchów i dostojników z całej Europy, Królów i arcybiskupów dostojnych,   I wielkim zapłonąwszy zachwytem, Ujrzała całą odświętnie przystrojoną izbę, Skąpaną w blasku niezliczonych świec, Okraszoną szczęśliwych biesiadników nastrojem,   Na suto zastawionych stołach, Nie zabrakło najwyszukańszych potraw, Uginały się pod ciężarem mięsiwa, A królowała niepodzielnie dziczyzna,   Widząc kunsztowne złote korony, Zdobiące je krwistoczerwone rubiny, Tak bardzo zapragnęła być jednym z nich, Towarzystwa czystego złota zażyć,   Widząc lśniące królewskie płaszcze, Najokazalszym futrem podszyte, Być któregokolwiek z nich najmniejszym włoskiem, Ośmieliła się zamarzyć skrycie,   Widząc wielkie złote misy, Zachwycona blaskiem ich skrzącym, Zapragnęła w sobie go odbić, Lecz uniemożliwił to rozmiar jej mikry,   Widząc śnieżnobiałe obrusy, Pozazdrościła im ich bieli, Zamarzyła którykolwiek z nich splamić, By na zawsze pozostać tylko z nim,   Lecz mim drgnęła króla powieka, Skończył się krótki jej czas, Była bowiem zbyt maleńka, By dłużej niż króciutką chwilę trwać,   Gdy na posadzkę spadła, W okamgnieniu się rozprysła, Przez nikogo niezauważona, Krótki żywot swój zakończyła…   Nie unieśmiertelnił jej swym piórem kronikarz, Nie znalazła się na kronik kartach, Lecz by nie pozostała zapomniana, Skreślił wiersz o niej skromny poeta...    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Uczta u Wierzynka, obraz Bronisława Abramowicza z 1876 roku.        
    • [w odpowiedzi na wiersz "[kiedy to wszystko się wreszcie skończy]" autorstwa Michał Pawica]   kiedy to wszystko się wreszcie zacznie jeśli kiedyś się w końcu zacznie/skończymy z oduczaniem milczeniem/się od końca   bo język, który został wyrwany z tobą wciąż liczy, że jest w pełni autotomiczny odrośnie jak jaszczurce ogon: gładki, syczący, dwujęzyczny, czerwony bez białej patyny z całym arsenałem smaczków   <za/pomni o czymś takim jak ageuzja>   posmakuje ziemię - znaczy: skosztuje owoców pracy własnych rąk, które były skłonne po/święcić nienaganną aparycję pa/paznokci - to one drapały ziemię po grzbiecie z  którego za/rosło kiedyś inter/pol/e makami z surową rybą i środkiem usypiającym   po/smaku/je słowo z/ja/wy jawa - nie-sen jawa - wyspa java - język post/rzeczy/wistości ob/jawy: cisza jak makiem zasiał   od/smakuje słowo am-am ale brzmi ono jak ostatnia wola skazanego wykrzyczana za/żądana za/rządzana ost/tatni po/osiłek z maka   więc nie pytam o czym/jest ten wiersz jest jak... "zzz" bz/z/zyczenie muchy z/z/zająknięcie snu z/z/zszargane nerwy z/z/zmowa milczenia niech poezja mówi sama za siebie, niech z/z/z poetą dobierze się jak w korcu maku
    • @Berenika97 piękne! dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @LessLove szarmanckie
    • Palindrom fonetyczny*   Keczup- ukaz. O*! Ty czytasz!   Szaty- czy to zakupu czek?     *Dwuznaki odwracamy nierozdzielone, bo odbijamy formę dźwiękową, a nie graficzną.  * ukaz. O trzeba powiedzieć szybko.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...