Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

L. umarła jakoś w grudniu,
Pogrzeb będzie popołudniu, po miesiącu, po grudniu
Zrobili parę nacięć i już wiedzą,
Że to nie super mocne, które paliła nad gazetą sama,
To nie żołądek, ani nie wódka.

L. nie uznawała, żadnych świętości,
Utraciła wszystkie miłości, była raczej niska i przy kości
Krzyżowała Chrystusa każdego ranka
po kilka razy ołówkiem na pierwszej stronie gazety, a czasem w środku

Na parapecie w kuchni trzymała drobiazgi.
Papierki, sznurki, obrazki ułożone stosami gdzieś do połowy okna powodowały półmrok
Ktoś nawet podejrzewał, że mogła to zrobić sama, jak? Niewiadomo
Jej ciało leżało w kuchni przyduszone bezcennym śmieciem. Ano długo podobno..

Odkryte okno wpuściło ozłacające światło,
Z kranu leciała melodią brązowawa woda, grzejnik coś stukał do taktu
i mucha rytmicznie tłukła się o szybę,
było trochę smrodu i trochę niewygody, ponacinali, a potem to już szybko do ziemi.

I Już. Koło lutego.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk   To niezwykły fragment o politycznych i metafizycznych konsekwencjach zburzenia Teb przez Aleksandra Macedońskiego w 335 p.n.e. Początek pokazuje cyniczny pragmatyzm polityki - z tragedii jednych rodzi się "pokój" (czy raczej pokorna uległość) innych. Greckie polis uczą się, że opór wobec Macedonii kończy się unicestwieniem. Potem jest obraz imperium perskiego jako sytego, biernego kolosa - "Tłuste zwierzę" - to trafna metafora imperium, które przestało się obawiać. Ironia jest ostra- Wielki Król "wierzy w czas", jakby miał go po swojej stronie - ale historia udowodni, że to Aleksander jest panem czasu. "Dary z Suzy" to próby dyplomatycznego przekupstwa, które nic nie dadzą wobec kogoś, kto już podjął historyczną decyzję. Na koniec - piękna poezja - wyrocznie "bledną" i "Przeznaczenie już stoi w progu, cierpliwe jak stal" - nieuchronność przybiera formę materialną, metaliczną, zimną. I konstatacja - Aleksander buduje imperium na ruinach. Jak zwykle - Świetne!
    • Czasem leżąc przygnieciony czasem stojąc jak szalony   wydobywa rzeczy przyszłe które dzisiaj na nic zdadzą   warto walczyć o przegraną?   zbyt samotny by iść w tłumie nazbyt dumny by odpuścić   w ciszy stąpa w ciszy znika tonie w świecie w bagnie brocząc   by odnaleźć zagubionych których myśli inni łowią.
    • Była pięknością - dał jej miłość swą, Noce, dnie, życie i duszę całą.   Westchnęła: "Wszystko, co ziemskie, już mam, Więc zawieź mnie szybko do raju bram!   Albo do piekła wywieź mój miły, By Lucyfera me wdzięki skusiły.     @Lemert  Bardzo dziękuję! :)
    • @Wiechu J. K.  Bardzo dziękuję! :))) 
    • @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Cieszy mnie, że udało mi się uchwycić coś autentycznego. Masz rację, czasem czyny mówią więcej niż słowa mogłyby wyrazić. Pozdrawiam serdecznie!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...