Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rozumienie czegokolwiek...
prawda jest poza zasięgiem, bez naliczanych impulsów-
nie mam priorytetów ani monopolu na nic,
mam wulgarne słownictwo,stół i krzesło z lampą
i własną potworność, przesłuchanie trwa...

brzmi jak pewność, jak tanie kołatki rynkowe,
co w takt mówią 'tak' - jeśli zabawa jest warta
kołaczącego ssąco- tłoczącego procesu sercowego...
...nie warta, więc nazywają mnie imieniem - 'aria'-

zabawne to w kształcie, zabawne w braku
czarnej obrysowanej prostej wytycznej-
i stanie się odzieleniem ego od próżności,
zrodzi się świat po kolei - ciemny i głuchy-

czterech ma być, siedem pieczęci i moja szóstka
po trzykroć wpleciona w sprawy genesis,
w nadgarstkach władza kiedy się spełni-
żył apokalipsa i księga wyjścia,

wychodzę, wielki mogul piekieł
gładzi głowę i pije zwiotczałą krew
bez RH, bez-

kołatki i katastrofy są-
reszta to mgła

rozumienie czegokolwiek...

poza zasięgiem

Opublikowano

moze tylko poczatek nie za bardzo- te impulsy sie nie podobały (tzn. nie wiem czy złe ale nie tak świetne jak reszta)
bo później jest rewelacyjnie - biorę łykam rozumiem i podpisuję się - wiersz jakie lubie najbardziej - świetnie zrobiony i przede wszystkim posiadajacy jakiś (ważny) przekaz

(jedno pytanie: co to jest "mogul" )

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • może wydawać się dziwne  że jeszcze tu siedzimy popijając czekoladową herbatę  która upewnia że na poziomie kwantowym  niewiele jest rzeczy pewnych  podobnie jak w nas  a pociągi nie docierają ze stacji A do stacji B  wbrew spisanym równaniom   może to prawda co mówią o elektronach i spinach ucieczce galaktyk ucieczce od siebie język nie odda wszystkich wyrafinowanych znaczeń milczenia gdy dziecko opuszcza głowę zaciska zęby a ty boisz się że rośnie w nim ten sam kamień   który kazał mi rozbijać szyby i lustra bo wszystkie pokazywały że ja jestem tylko ja przyczynek do kłamstwa zawierającego wszystkie prawdy  poza wskaźnikami zapadalności na choroby umysłu poza statystyki samobójstw szczęśliwych społeczeństw ponad codzienną blagę bycia aż do otwarcia czaszki bo widzisz moje szaleństwo dostało nowe szaty   może kiedyś opowiem ci jak działają znarkotyzowane szczury w skinnerowskich klatkach czy śnią o kilometrach kanałów albo dlaczego ranny jeleń skacze najwyżej może to wszystko co jeszcze mam do powiedzenia nie mówiąc nic   lecz wkrótce zdejmą nam opaski z oczu świat przedstawi się nowymi imionami  
    • @Starzec Super, dziękuję :)
    • Wiersz zagroził, zmroził się, uśmiechnął… i czytających zaklął.
    • @beta_b dlaczego, są ubrania, które pokażą piękno kobiecego ciała:) warto z tego skorzystać:) po co mają Cię oglądać wszyscy:)
    • @violetta Violu, tym razem ubranie zasłania naturę. :)  @Charismafilos odwaga! pozdrawiam,  @andrew jestem przeciwna dominacji. @APM że świat kocha - niech zabrzmi jak mantra. Nie zaszkodzi, czy pomoże? Ściskam wszystkich myślących. Bb    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...