Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Analizując sennodzienny dualizm poranka
wysuniętą stopą ugniatam rzeczywistość
zamykam drzwi do przedziału pociągu
który zderzył się z pierwszym zmrużeniem

Dzień jest gęsty
oblepia skronie niedospaniem
wypomina bezsseność jak zdradę
Bez sentymentów utkam sieć
nad szklanką kawy

Opublikowano

przekombinowane :( jakby na siłę, szczególnie pierwsza część
w dodatku wersyfikacja mi nie odpowiada
niestety :(
bo jest wtym coś ciekawego
codzienne zmaganie ze snem ;)

można jeszcze popracować

ale proszę mnie nie słuchać, bo jestem tylko Kocicą
i mam "kaprysy" podobno

pozdrawiam

Opublikowano

jeśli dobrze rozumiem to rzeczywiście balansowanie z kawą w przedziale pociągu jest niesamowitą akrobacją - szczególnie nad ranem - często miewałem takie zdarzenia - dlatego napiszę, że rozumiem ten wiersz - może na własny sposób - hihihihi - nie będę opisywał swych wypadków - ten za wszystkie - jedno w nim wnioskiem, że trzeba przeżyć aby móc w niego uwierzyć
MN

Opublikowano

Również zmieniłabym odrobinę wersyfikację. Np. "oderwała" dwa ostatnie wersy od reszty... Poza tym przeszkadza mi zaczynanie wierszy z wielkiej litery. To niekonsekwentne, bo każdy kolejny wers zaczyna Pani już małą... Acha. I w porównaniu do drugiej zwrotki, w pierwszej wersy są za długie. Proponowałabym jakoś je podzielić. Wtedy utwór będzie czytelniejszy. Jeżeli chodzi o treść, jest całkiem dobra. Są czasem zgrzyty, czasem jest rzeczywiście przekombinowany, czasem przegadany, ale w morzu słabych wierszy, jakie zamieszczają tu ZBYT PEWNI SIEBIE debiutanci, ten wypływa na sam wierzch. Pisanie w dobrym kierunku.

Pozdrawiam, Pat.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Fala Co i raz wzbiera w nas fala, siła nieposkromiona, moc osadzona w niemocy. Tajemnicza dama. Stawia ciężkie kroki. Potupie. Poskacze. Zawstydzona opuści pokój. I koniec. Nie tęsknię.
    • @hollow man   Dziękuję za te słowa. Niech ta wizyta będzie dobra. @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • @hollow man   Niezwykle mocny i życiowy wiersz. Często wydaje nam się, że żeby komuś pomóc, musimy dawać jakieś mądre rady, sypać rozwiązaniami albo za wszelką cenę tę drugą osobę "naprawiać". A Twój tekst tak pięknie pokazuje, że najważniejsza jest po prostu obecność. Najbardziej dotknęły mnie te słowa o drzewach, które nie wyrosły silne. Przecież nie każdy z nas musi być wiecznie twardy i radzić sobie ze wszystkim. Czasem życie nas przygniata i dobrze wiedzieć, że ktoś nas akceptuje również w tych gorszych momentach, gdy po prostu sobie nie radzimy. Końcówka o tym, że jesteś obok, nawet gdy ten drugi człowiek o tym nie wie, po prostu łapie za serce. To chyba najpiękniejsza definicja prawdziwego wsparcia. Bez zbędnego gadania, bez oceniania - po prostu czyste, ciche "jestem".   Naprawdę piękny tekst i także dla mnie osobisty. 
    • @Berenika97 Moja Babcia tak czyściła to lastryko przez 20 lat. Dopóki nie zapomniała drogi na cmentarz, imienia Dziadka i swojego. Dawno u nich nie byłem. Pojadę pogadać. Dzięki za to.
    • @hollow man   Bardzo dziękuję!  A wiesz, że ten "klimat" to nie z filmu (nie widziałam go) , ale z wizyty na cmentarzu. Dwie kobiety wspominały swoich mężów, jakby oni żyli. I to było fascynujące.  Nie podsłuchiwałam, tylko rozmawiały tak głośno, że trudno było nie słyszeć. :)))     Serdecznie pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...