Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zamykam oczy, już na mnie czekasz
pod powiekami...
wdycham głęboko morskie powietrze..
wszystkie cząsteczki już we mnie drgają
kocham ten spokój, oddycham głębiej...
słyszę jak fale biją o brzeg,
śpiewnie, radośnie
czuję ich dotyk
na moim ciele i wewnątrz siebie
i wciąż zamknięte mam oczy,
bo ty tam jesteś..
jestem bezpieczna, przecież nie sama,
przecież mam ciebie...

Otwieram oczy...natychmiast znikasz
jak mgła poranna..
fale wciąż pieszczą radośnie, śpiewnie,
płyną do brzegu
i zawracają
lecz Ciebie nie ma?
wiem, zamknę oczy...i znowu jesteś..

Opublikowano

takie tam, właściwie to nic
ale nie jest tandetne
to muszę przyznać

potrafisz wytworzyć atmosferę
więc popróbuj z lepszymi tematami
mniej oklepanymi

tym razem jestem na nie, głównie ze względu na tematykę

pozdrawiam

Opublikowano

po pierwsze nieuzasadnione użycie trzykropka
po drugie po co ten znak zapytania
po trzecie temat moze i oklepany ale cała zabawa polega na tym by napisać o tym tak jak nie napisał jeszcze nikt a nie spisać co ślina na język przyniesie
życzę wytrwałości w pracy
pozdr.

Opublikowano

Dużo lepiej - porównując do dzeszczu ;)
A choć mi niedawno wytykano brak interpunkcji, to tutaj mnie drażni jej niespójność - jeśli już musi byc wielokropek, to:
po nim powinna być spacja
wielokropek ma trzy kropki, nie dwie ;D

Pozdrawiam
Wuren

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



irytują czy nie...
powinny być uzasadnione
a tak - wydają się być tylko manierą
a to już może być drażniące

ja tam wiem, że z tego się wyrasta
więc czekam ;)

pozdrawiam cierpliwa

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove teraz to już się reklamujesz  Ja jak niewierny Tomasz nie uwierzę jak nie zobaczę

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Już Ty lepiej o wieku nic nie mów bo od jakiegoś czasu chyba przechodzę kryzys  Albo to początek menopauzy albo te nerwy to za wysoki kortyzol  Tak czy siak nie jest dobrze
    • „Kiedy umiera nadzieja, przynajmniej wiadomo, na czym się stoi.”   Najtrudniej jest uwierzyć. Dać się nabrać i wodzić za nos. Próbuję bardzo powoli, zanurzyć się w zupełnie nieznanym bukiecie zapachów. Pachnie zwyczajnie. Kwiatowo, lekko ziemiście. Lecz jest to ziemia  muskana wiatrem przedwiośnia. Spulchniona wsparciem dziesiątek słów. Rozkopana nie dla ciemni grobu  a dla oddechu. Z czym mi się kojarzy ten zapach? Z nowonarodzonym czasem. Materią ukrytą gdzieś pod sercem. Na dotychczasowych ugorach, ptaki zrzucają nasiona. Spadają w wydrążone łzami leje  jak zapalające nowe życie bomby. Płożą się łąk serpentyny, zarastają ziemne groby bezimiennych klęsk. Grobowce paraliżów sennych. Dobre wspomnienia dostały skrzydeł. Odleciały jak pocałunki. W przestrzeń wypełnioną tylko Tobą. Tak ciężko jest teraz siedzieć bezczynnie w samotnym obozowisku opodal szczytu. Słysząc Twój głos między zboczami, skąpanymi w tęczowym lśnieniu śniegu. Wołasz mnie po nagrodę. Bym Cię zdobył. Najtrudniejszą z możliwych tras. Szlakiem pewnej porażki. Wyglądam w czerń lodowych rozpadlin. Żadnego pościgu za plecami. Ale może ktoś już tam był. Zostawił chorągiew triumfu. Zdobył wszystko. Wiszę na łascę górskiej ściany. Na chybotliwym ostrzu czekana. Doby przeszły płynnie w miesiące. Te przejdą w lata. Umrę tu w zapomnieniu. Będę wiecznym drogowskazem  dla innych śmiałków. Z pewnością przejdą ich setki. Zmierzch znów zatruwa myśl. Powoli tracę czucie. Halucynacja. Ostatni film. Łzy zamarzają  w oczach pozbawionych sensu. Potrzeby życia. Jak zawsze. Rezygnuję w ostatniej chwili. Posiedzę tu do końca. W złudnym cieple wspomnień. Moja kurtka zostanie tu jako kolorowy kamień. Twarz wyrzeźbiona  z lodu i wściekłego wichru. Rozleci się w pył. Jak miłość, której nie warto zdobyć.       
    • @Gosława Domyślam się, bo brakowało racjonalnych i nieracjonalnych podstaw :-) Taka jest moja prawda serca, ducha, mężczyzny. Napisałem ten wiersz około miesiąca temu i... nie odważyłem się opublikować. Jestem "grzesznikiem", mężczyzną kochającym kobiety za kobiecość, jestem dzieckiem Tajemnicy, którą różnie nazywają, a wszyscy jesteśmy błądzący. Eros i Agape drży pod skórą, pomimo wieku, który powinien bardziej schłodzić namiętności...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Podejrzliwość jest dobra Dziękuję Ci za przeczytanie
    • A, to Kaziulo powiada: gęgawa na wagę gada i w Opolu, i za kota.   Ratata, a Tatar?      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...