Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

zza szyby


Rekomendowane odpowiedzi

Jestem obok,
a przecież tak daleko,
że dotykiem nie potrafię przeniknąć do wnętrza
by dodać odwagi.

Więc milczeć się uczę
na tysiąc sposobów,
- gdy twarz chowasz w dłonie,
- gdy stygnie herbata,
- kiedy mówisz do niej, że późno
i pora już wracać,
- kiedy biegniesz postawić na stole jej kubek,
potem trzymasz przez chwilę i głaszczesz go czule,
- gdy wsłuchujesz się w kroki
za drzwiami, na schodach,

tylu milczeń mnie uczysz
od nowa,
od nowa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Anno: Można mieć temu wierszowi za złe niekonsekwencje rytmiczne i rymowe. Jest bałagan w długości strof, rym - efemeryczny, niestabilny, ale, proszę Cię, nic nie poprawiaj. Czytałam go na głos. Brzmi - cudnie! Nie pogniewasz się, jeśli strukturę wiersza porównam do "Rozmowy lirycznej" KIGa? Cieplutko, Para:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A wiesz, że kilka razy podchodziłam do poprawek i rezygnowałam ;-). To jeden z niewielu wierszy, którego nie poprawiłam. Też czytam na głos i wydaje mi się, że pomimo tak wielu niekonsekwencji - jest płynny. Niech tak zostanie.
Porównuj go do czego chcesz Aniu :-)).
Co do passy. To samo moge powiedzieć o Tobie. pozdr. ciepło. A
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...