anna_rebajn Opublikowano 18 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Października 2010 gdy wystygnie wspomnienie po ostatniej nocy a zapach i dotyk znikną w chłodzie poranka zaczniemy rozmawiać o pszczółkach i kwiatkach że chleb jest za drogi w kościele niewiara a dziwka z klatki niżej jest nieśmiała jeszcze kupić farbę w sklepiku na dole podłogę wycierać specjalnym środkiem klucz wieszać na gwoździku o tutaj nad stołem a płaszcz chować w szafie koniecznie na dole ubierać się cieplej bo wieje coś chłodem koszulkę zakładać z flanelką pod spodem butelki po wodzie kłaść z boku w śmietniku radości pięć minut a kwiatków - bez liku
Magda_Tara Opublikowano 18 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2010 ślicznie lirycznie i poukładanie a u mnie harmider i rozpierducha! rozjaśniłaś mnie Anno ;D dziękuję. :*
Anna_Para Opublikowano 18 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2010 Ale mnie zaskoczyłaś: z białego przechodzisz w rymowankę - wyliczankę, kierat domowych obowiązków, regulaminów, żeby był Ordnung! Dyskutowałabym z tymi pięcioma minutami..., ale sza! Nie wtrącam się! Cieplutko, Para:) Podobasia proszę uprzejmie.
anna_rebajn Opublikowano 19 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cieszę się, że Cię rozjaśniłam :-))). Nie chciałam, żeby było zbyt lirycznie. Na przekór zrobiłam taką zakręconą konstrukcję wiersza. A
anna_rebajn Opublikowano 19 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pięć minut jest czysto umowne :-))). Proporcje przyjemności do problemów zawsze przeważają na korzyść problemów niestety :-(. Fajnie, że udało się Ciebie Anno zaskoczyć. O to chodziło. A
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się