Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

sklep, gdzie ubiera myśli w słowa
ktoś znajomy, okazuje się
dyskontem odzieżowym.

w kontenerach kotłują się
poprzebierane i niechciane
miłość, księżyc, kot i spacery.

zdecydowanie nie było warto,
rano przychodzą stare kurwy
i bigoci wyrywając sobie
dekonstrukcje i eschatologie.

dużo tanich metafor i porównań
trudno jednak coś dopasować,
gdy nikt nie patrzy chowam
pod kurtkę małą pointe i wychodzę.

Opublikowano

na komentarz nade mną pragnę zwrocić uwagę moderatorom.

Do przepracowania pierwsza zwrotka. W sensie języka. Takie jest moje zdanie.
Reszta bardzo dobra.

pozdrawiam - Mirka


=======================
Dziękuję za zwrócenie uwagi. Jan P.

Opublikowano

Podoba mi się od tytułu, po przemyconą pod kurtką małą pointe :)
Jeśli na coś mógłbym zwrócić uwagę, będzie to
dyskontent,kontenery... może warto poszukać mniej życiowych, a bardziej lirycznych słów?

Pozdrawiam serdecznie
Coolt

Opublikowano

świetny pomysł na wiersz.. naprawdę wyjątkowy :)
podoba mi się ogromnie i gdybym wiedziała czy są jeszcze ulubione i jak się dodaje tam wiersze, to na pewno by tam trafił :)))
póki co... wróciłam
i nie wiem nic :))

ale wiersz jest rewelacja - pierwsza klasa i nie zmieniłabym w nim nic
(apropo komentarza Coolt-a)
moim skromnym zdaniem dyskont i kontenery są na miejscu
podkreślają ostrą rzeczywistość, tak smutną jak poeta bez domu swojego - natchnienia..

pozdrawiam i gratuluję
Emilka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @aniat.   Bardzo dziękuję!  To prawda - mijamy się codziennie, nie wiedząc, kto balansuje na krawędzi. Ta niewidzialność cierpienia to osobna tragedia. "Patrzmy na siebie łagodniej" - piękne zakończenie. Dziękuję za zrozumienie i empatię. :))) 
    • @Berenika97 Wiersz o tym, że życie toczy się dalej, nawet gdy w środku wszystko już dawno się skończyło. Codzienność rozpięta między lodówką a przepaścią' – nic dodać, nic ująć. Przejmujące.  
    • @Natuskaa   Bardzo dziękuję! Dziękuję za te słowa. Tak, ranki mogłyby być resetami... gdyby nie to, że czasem budzimy się z tym samym ciężarem co wczoraj. Świat rozprasza, to prawda - ale czasem problem jest w tym, że nie ma się dokąd zresetować. Pozdrawiam. :) @iwonaroma   Bardzo dziękuję! Tak - wróżka to ostatni desperacki gest, gdy ratunku nie ma ani na zewnątrz, ani w środku. Czasem idziemy tam, gdzie wiemy, że to bez sensu. Dziękuję za tę uwagę. Pozdrawiam. @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję! Wróżka też ma swoją wróżkę a ta kolejną i tak w nieskończoność, bo czasami nikt nie umie sobie pomóc. Pozdrawiam :) @Wiechu J. K.   Bardzo dziękuję! Dziękuję za ten piękny obraz - wróżka zamieniająca się w źródlane strumienie. To mogłoby być zakończenie, którego wiersz potrzebuje. A "bądź sobą" - gdyby to było takie proste. :) Bardzo dziękuję za tak miłe słowa o wierszu. Serdecznie pozdrawiam. 
    • @vioara stelelor ... a ona ona patrzy pobłażiwie wszyscy jesteśmy lekarzami dusz tylko my wiemy jak... powinny wyglądać dobre relacje   zawsze ... Pozdrawiam serdecznie Miłego wieczoru 
    • @hollow man jestem rozpłynięty fajne 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...