Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie wiem
co mi dziś odpiszesz

kilka oranżowych wersów
wraz z pakietem ulubionych
albo może garść problemów
ogniem pieprzu na języku

wypluj wszystkie wstrętne licha
gąszczem złości pomotane
rozwiń motek dnia szczerości
czułym gestem zawierzenia

wnet pochłonę gorzkie żale
w zamian wyślę jasny obłok
na pogodę dodam słońce
jeśli zechcesz czerwień…

oddam

Opublikowano

Wypluwanie licha to nie takie proste
Wiem to, cóż począć.
Na to wypowiedzieć może się Ajschylos

Nie znam go od tej strony, ale mu zawierzam
Wszystko przyjmę, możemy czerwienią
podzielić się po połowie,
Albo lepiej nie
bądźmy razem
:))ale w normie
No w formie musimy być!!!

pozdrawiam miłego dnia Tobie Krysiu

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Otóż to, Fly! "Bądźmy razem...ale w formie" :)
A "wypluwanie licha" potrzebuje zaufania.
Dziękuję Eliko.
:)
Serdecznie pozdrawiam -
Krysia
Tak Krysiu, zaufanie w pełnym tego słowa znaczeniu,
bo od słowa zaczyna się budować zaufanie
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @beta_b fajne , czasami to co się nam jawi jako katastrofa jest czymś zupełnie innym
    • @Poet Ka   Poe:)   jeszcze taka myśl przyszła mi do głowy.   Twoje wiersze są inne.   od naszych .   bo Twoje wiersze to  zapis pamięci zmysłowej który nie tłumaczy się tylko istnieje.   pewnie dlatego fascynują:)    
    • czy warto było cię kochać być ciągle przy tobie mieć tylko dla siebie   czy warto było kochać zwłaszcza gdy płakałaś pomagać w potrzebie   tak moja droga warto było  do dziś pije tego nektar osłodzony tobą   tak moja miła nie żałuje chwil razem spędzonych ozdobionych uśmiechem   o czym świadczy nasz dom dziećmi upiększony efekt naszej miłości   której ci co im nie wyszło niechcący ale jednak nam zazdroszczą
    • @Berenika97   Nika.   to bardzo bolesny wiersz dla tych co chcieli chleba i Polski wolnej.   zwyczajny  początek który przeradza się w dramat zbiorowego doświadczenia.   a w jego centrum delikatny a jednak niezłomny "biały motyl" .   bardzo poruszająca pamieć o tym jak łatwo zapominamy to co bruk wciąż pamięta.   cudowny wiersz.   jesteś wielka.   chwała Ci za takie pisanie.   jako Polak - dziękuję!!!    
    • Fajrant z pawiem    Fajrant, fajerant, odbiór towaru. Korowód tirów zmierza do baru.   A bar zamknięty... Czy o tej porze głodny kierowca zje kawał schabu?   Schabu nie było, bo drzwi zamknięte. Złączyli w pięści sprawy mniej święte.   Że nie powinni? Bo żony, matki mają na smyczy takie gagatki.   A głód w żołądku doskwierał, siatka- ptak sobie chadzał,  wzięli gagatka.   Puszczali pawie, Tu chodził nowy! Łeb mu skręcili, na grill- gotowy!   Dobrym koniakiem mocno zapili. Dzień, noc i znów dzień Tam odpoczęli.   Fajrant, fajerant, odbiór towaru. Korowód tirów zmierza do baru.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...