Danuta Kurczewicz Opublikowano 7 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2010 kiedy wyjmuję z gniazd ptaki układam na płycie - miasto śpi pisklęta tulą się do moich kolan a ja wyrywam piórka ten mech jeszcze niezastygły odwłoki żalu gniazd jeszcze ciepłych zawieszone w chmurach jak łodzie na przestrzeni sumień gdzie płonie ognisko niepokoju a ja zbieram gałęzie na następne gniazda pod oknem miasto umarłych - miasto śni
Nessa Isilra Opublikowano 10 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2010 Przepraszam, ale mogę poprosiĆ o lekkie naprowadzenie o czym jest ten wiersz?
Pan_Biały Opublikowano 11 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2010 w każdej strofie gniazda - czy to jest o stosunku płciowym mówić delikatnie - kiedy wyjmuję z gniazd ptaki - hm?? świntuszenie;)) a wiersz byle jaki pozdrawiam i czekam na lepsze r
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się