Anna_Para Opublikowano 6 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Października 2010 będę radosna, rozkołysana, zobaczysz na mnie białe cienie, diamentowe klipsy na rzęsach zaklnę w kamienie na dnie. najważniejszą sprawę życia wrzucę do kosmetyczki z błyszczykiem słów. w szumiącej sukni przejdę bez spojrzenia w stronę, dokąd serce woła: wróć, wróć, wróć. i zawrócę. w gołą ziemię wsieję grochy korali z rozerwanego przed laty sznura. jeszcze je mam. i tamten sznur. ............................. II wersja: będę radosna, zobaczysz białe cienie, diamentowe klipsy na rzęsach zaklnę w kamienie na dnie. szumiąca przejdę bez wahania w stronę, skąd woła: wróć, wróć, wróć. i zawrócę. w gołą ziemię wsieję korale z rozerwanego przed laty sznura. jeszcze je mam.
Waldemar Talar Opublikowano 7 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Albo mam pustkę w głowie albo jestem ślepy - bo nie potrafię odgadnąć o kogo lub o co chodzi . Wybacz me gapiostwo - pozd.
Anna_Para Opublikowano 7 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2010 Waldemarze, wybaczam. Nie chcę sugerować, że jedno i drugie, ale skoro tak myślisz;))) Dzięki, że byłeś i coś napisałeś. Zawsze to lepiej niż nic. Pozdrawiam, Para:)
anna_rebajn Opublikowano 7 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2010 Innymi słowa - w twoich oczach wzniosę się i będę ponad wszystko, a siew rozumiem jako swego rodzaju doświadczenie. Zamiana złych doświadczeń na dobre plony, ale powiem ci szczerze Anno, że wiersz nie jest łatwy. Jest ładny, przemawia, ale intuicyjnie.. zmusza, żeby wracać i zastanowić się nad sednem. Jest jakby wyzwaniem - nie możesz mnie skrzywdzić. pozdr. a
Anna_Para Opublikowano 7 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2010 Aniu: jeszcze poprawiam, byłyśmy jednocześnie w wierszu, ja - warsztatowałam, Ty - czytałaś. Doskonale interpretujesz. Miałam nadzieję jednak, że wyjdzie przede wszystkim nadzieja powrotu. Jeśli nie jest to czytelne - będę poprawiać. Użyłam kilku symboli, i trochę się to zamgliło wszystko... ale! Liczę na Czytelniczki. Panowie tu niczego nie wyczytają! Najwyżej jeden... ;) Aniu, dzięki piękne, cieplutko, Para:)
anna_rebajn Opublikowano 7 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sama końcówka nie całkiem przemawia. Dobrze, że zawróciłaś, bez dopowiedzeń ;-), ale wydaje mi się, że dobrze byłoby przerobić końcówkę, żeby osiągnąć efekt nadziei tam gdzie nieurodzaj na czerwień korali wysieję je ze sznura zerwanego dawniej niech rosną do chwili następnej jak maki To tylko myśl, nie konkretna propozycja. Chodzi mi o klimat. Moje chyba zbyt oczywiste. ;) a.
Anna_Para Opublikowano 7 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2010 Anno! Rozumiem, jesteś w tej próbie zbyt dosłowna, ale tak bardzo blisko istoty wypowiedzi. Dzięki bardzo! Brawo. Cieplutko, Para:)
Leokadia_Koryncka Opublikowano 7 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2010 Ładnie zasiałaś, i pewnie bym się nie połapała co ma wyrosnąć, gdyby nie komentarze poprzedników. I kto tu ładne wiersze pisze? Oczywiście, że nie ja. Śliczny!!!! Cieplusio, Leo.
Anna_Para Opublikowano 7 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2010 Leo: Bo to tak ma być, żeby była tajemnica. Dzięki, że "ładnie". Czy ja wiem??? Cieplutko, Para:)
Marlett Opublikowano 8 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2010 Paro Umiejętna zmiana nastroju. Po rozkołysaniu stosujesz makijaż -kamuflaż. Przebłyskuje iskierka nadziei i oczekiwanie...ale czy sznur można związać i na nowo nawlec korale? PozdrawiaM.
Magda_Tara Opublikowano 8 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2010 liryczne, piekne wołanie, jak u Ciebie, Paro podoba się takie korali nizanie (wiem! inwersja, ale to komentarz!) buziak! :))
Anna_Para Opublikowano 8 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2010 Marlett: Bardzo rzadko u mnie bywasz, tym milej, kiedy czytam Twój komentarz. No, nie można. Dzięki cieplutkie, Para:)
Anna_Para Opublikowano 8 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2010 Tarko! Przeczytałaś!!! Jest mi miło. Dzięki, że - "liryczne, piękne wołanie, jak u Ciebie". Bardzo cieplutko pozdrawiam! Zdrowiej!!! Para:)
dawniejbezet Opublikowano 8 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2010 Ostał Ci się ino..., X.? No, smutne. Aż żal. Szkoda słów. pozdrawiam
Anna_Para Opublikowano 8 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2010 Beziu, rozumiem, że wiersz Ci się podoba! Dzięki, Para:)
dawniejbezet Opublikowano 8 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2010 X. - dosłownie: szalenie mnie wzruszył, prawie połamał, kolana to nic!! (szkoda, że jestem chyba w błędzie... - ale pewnie nie sam) Pozdrawiam
Anna_Para Opublikowano 8 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2010 Dawniej: I jeszcze chciałabym rozumieć, co do mnie mówisz, mój Drogi. Dzięki serdeczne mimo to. Cieplutko, Para:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się