Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przyjaciel mój prawdziwy na lodzie nie zostawi mnie w chwilach najtrudniejszych
Zaś Ty odwracasz wzrok widząc krzywdę moją
Prawdziwy przyjaciel rękę wyciągnie i podnieść przyjaciela pomoże
Zaś Ty jeszcze nogą depczesz palce, abym się puścił
Przyjaciel w przepaść za mną by się rzucił, nadzieję na ratunek jeszcze mając
Zaś Ty odwrócić się i zapomnieć próbujesz
Przyjaciel w najgorszej sytuacji rozmawiać chce o problemie
Zaś Ty go jeszcze pogłębiasz
Prawda bolesną czasami się okazuje.

Opublikowano

Któż jest tym niewiernym "przyjacielem"?
Podmiot liryczny wyraźnie czyni komuś wyrzut. Może to przyjaciel z lat dziecinnych, który go opuścił. Może to partner/partnerka widziany/widziana podczas sprzeczki.

Forma wygląda na przemyślaną, lecz treść pozostawia wiele do życzenia.Zostawiasz mało miejsca na twórczą refleksję.

Zasadnicze pytanie o faktyczną sytuację: Czy rzucając się w przepaść można mieć nadzieję na ratunek? (Czy to może chodzi o ratunek niebios?)

Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Chodzi o przyjaciela z lat dzieciństwa, który wiernym nie pozostał. Owszem, przemyślałem to, lecz dopiero zaczynam, więc treść nie będzie przewspaniała. Nadzieja na ratunek jest zawsze, bez względu na sytuację, zawsze coś jest w stanie pomóc wyskoczyć z dołu problemów.

Opublikowano

Identycznie brzmiąca uwaga, jak w przypadku poniższego tekstu, pasuje i tutaj. Jakieś wypominki wyliczone litanijnie, nauki, jaki to powinien być przyjaciel, a nie jest. Infantylne. Znowu zaimki królują. Powodzenia. E.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasota @Berenika97 @wiedźma @Gosława @Leszek Piotr Laskowski @.KOBIETA. @LessLove @Gosława   Dziękuje Wam.   Wiersz idzie do śmieci, zmieniłem całkowicie koncepcje, poniżej link do nowej wersji:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

           
    • Wierzyłam Tobie, w słowa, gesty W ciszę, którą mnie karmiłeś A milcząc, byłeś najlepszy Płakałam, oczami mówiłeś   I czarowałeś spragnionym wzrokiem A ja drżałam, nie wiedząc dlaczego I spłynęła łza pod moim okiem Wyczułam coś złego   Teraz, patrząc wstecz - widzę Że, błądziłeś między myślami A ja, choć się nie wstydzę To łkam nad złamanymi zasadami   Bo obiecałeś, ja sama obiecałam Potem płacz i obłąkane oczy Dlaczego tak bardzo Cię kochałam Gdy mrok Twoim umysłem się toczył?   Ta ciemność w Tobie, i te oczy Zgasiły mnie, choć mówiłam, myślałam Teraz serce się na mnie boczy Za bardzo pragnęłam, za bardzo chciałam   Lepiej by mi było bez łez, bez Ciebie Lepsze byłyby słowa milczenia Obwiniam teraz wszystkich i siebie Lecz nie ma to znaczenia...   Mówisz: jestem niewdzięczna, bo płaczę Bo cierpię, bo użalam się nad sobą A ja wiem, że za rok, dwa zobaczę Że to nie Ty, byłeś tą osobą
    • @.KOBIETA. Niezgrabne sformułowanie z mojej strony, przepraszam.  @.KOBIETA. Żeby do czegoś dojść, przydają się schody - w dół i do góry

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To całe przedsięwzięcie wymagało ode mnie przełamania bariery psychicznej  bo łatwiej wybudować nowy dom. Zburzyłem 24 m2 dodaję 160, zostanie 140 To ważne miejsce, jedno z tych, które odegrają ważną rolę w planach osobistych. Pod koniec przyszłego roku będzie ożywione i wypełnione radością, spełnieniem, twórczością, przyjaciółmi DUCHA.
    • @violetta   zabawa z słońcem    Pozdrawiam serdecznie miłego dnia 
    • @violetta

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...