Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szukam miejsca gdzie nocy nie zmąci
wataha myśli dławiących pogardą
resztki nadziei

Szukam i wciąż nie znajduję horyzontu
na którym wzrok można zawiesić,
trochę odpocząć

Tracę czas bezpowrotnie walcząc o oddech
słabnącymi płucami

Wyciągam dłoń do pajęczyny
będzie mi łożem z baldachimem, w którym zasnę
chociaż na chwilę

Opublikowano

Ładny wiersz, choć tak bardzo ukryty żal w nim jest. Poza tym coś
co nie daje spokoju i zamyśla, a jednocześnie nakazuje się obracać
w pajęczynie do czasu, gdy się wreszcie nie pojmie, dlaczego się
jest w pajęczynie. To takie zagadki równiez nami rządzą i rozdzierają
serce. Ja rozumiem, przynajmniej w miarę dobrze ten wiersz, a zawsze
bardziej mi podobały mi kwestie te bez pajęczyny,ale, ale...
dalej mi nie daje spokoju, ponieważ co za jeden idzie w ogień i dlaczego:)),
a inny kończy, na no to "kochajmy się". A ja sobie czekam po cichutku,
który to mi powie :))). W końcu, a się nie będzie głupio śmiał :))))
i przeprosi.

Pozdrawiam ciepło

P.S. Trochę może nadinterpretowałam, nie wiem. Ale chce być
do tyłu, na bieżaco w miarę i do przodu.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Pan Biały, Fly Elika: Dziękuje za zainteresowanie i ciepłe komentarze moim skromnym zdaniem każdy ma prawo w wierszach znaleźć cząstkę siebie i interpretować je jak mu dusza dyktuje a co do debiutu- od kilku lat jeśli tylko czas mi pozwala w ramach pięknego relaksu i odpoczynku duchowego zaglądam na poezja.org i czasem coś od siebie dorzucę- lubię czytać tak po cichutku nie zalogowana...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Igo, no, na tę... psiamać! A Mai spętano nogi
    • On, Iwa, dopaja Kazię. Inga jada jagnię. Iza, Kaja poda wino
    • @violetta „Morze jest potężnym duchem, pogrążonym w wiecznym lamencie, przepełnionym nie dającym się ukoić smutkiem, obecnym w nim na wieczność.”   Dziękuję, pozdrawiam. 
    • Andrzejkową noc (wieś nad Tagiłem) Spędźmy razem na wróżbach z Wasylem Grzeje minut piętnaście Cztery znicze i właśnie Wosk się topi wrzeć będzie za chwilę     Drżącą ręką gar trzyma nad kluczem "Dla kurażu gardziołko przepłuczę!" Wosk przez dziurkę się leje W zimnej wodzie tężeje W kształt nieznany rosyjskiej nauce     Patrzy z lękiem na formę pod światło W głowie pusto choć myśli ma natłok Chwyta w garść go pokusa By to posłać do USA Ale grzech no i będzie za łatwo     Myśl się plącze w nadzieji i bulu Czy to nie jest zastygły Zew Cthulhu Pot wyciera rękawem A najlepiej tę sprawę Sprzedać jest dla studentów na KUL-u     Analizę na nowo zaczyna Coś tam coś tam mu już przypomina Jeszcze jeden łyk wódzi Kto na trzeźwo się trudzi? "Ni to głowa ni dupa Lenina"     Eureka! Pomiędzy łykami Gna do mózgu chyżymi krokami Rozwiązanie. Co z tego? Wie że czeka na niego Mandat karny - na bank z odsetkami     Ze zwieszonym nochalem na kwintę Idzie wolno do ściany po flintę Śrut ładuje do broni Broń przystawia do skroni "Stara będzie mieć po mnie choć rintę!"     Kciuk na spuście zamiera. "Nie nada! Huk na pewno obudzi sąsiada Sąsiad starym jest urką W łeb przyjebie gazrurką Nic w tym życiu mi się nie układa!"     Sprzed lat, ale daje radę. :)
    • Był taki teatr pewien, że w scenie Miłosnej spadły naraz kamienie. A na widowni skrajne siedzenia Z gestu pewnego bardziej niż gremia   Zlikwidowane, wyobraź sobie... Naraz są wszystkie tylko środkowe... Nie ma już skrajnej biedy. Przypadku. Nie ma wszystkiego, co budzi skrajne. Nie ma artysty, co w nic nie wierzył. Nic nie jest białe, nic nie jest czarne.   A gdy ktoś sobie na brzeżku siada, Kogo ma dziwić, że się zapada   Myśl, która ledwie wpadła na miny; Sąd ostateczny, czy sprawiedliwy; Cisza, bo lepiej nie odpowiadać; Perłowa barka tam, gdzie perłopław. Nie-Magdalena, włócząc włosami Umoczonymi po pukle w grafit Tam nierządnicą, by przez cokoły Wyrwane z ziemi w miąższ oliwkowy   Cokolwiek zdziałał jeden listeczek. Powiedz choć słówko. Pisz — Aramejczyk.          
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...