Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Super !:)
Chciałoby się rozwijać już od pierwszego słowa czyli tytułu ;)) ale nie wiersz tylko myśl

jestem obrazem i podobieństwem
replika gwiezdna
albo duplikat
jak kto woli
z wolnej woli
z dobrej woli
ze złej woli
ze Stalowej Woli
nieposłusznie

iluzją doskonałości -> dokonałością iluzji ;)

Zabieram. Moja, Twoja, w tej piaskownicy wszystkie zabawki naszesą (z fracuska;))
Opublikowano

Jasno i zgrabnie wyrażona myśl. I każe w siebie pozaglądać.

Pozwolę sobie warsztatowo trochę przewrotnie o tym podobieństwie:

na podobieństwo obrazu
i na obraz podobieństwa
bądź wolo moja
wolna
od iluzji
niedoskonałości ;)

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Super !:)
Chciałoby się rozwijać już od pierwszego słowa czyli tytułu ;)) ale nie wiersz tylko myśl

jestem obrazem i podobieństwem
replika gwiezdna
albo duplikat
jak kto woli
z wolnej woli
z dobrej woli
ze złej woli
ze Stalowej Woli
nieposłusznie

iluzją doskonałości -> dokonałością iluzji ;)

Zabieram. Moja, Twoja, w tej piaskownicy wszystkie zabawki naszesą (z fracuska;))
;)

no tak, ale ja mam problem... :(
co do słów, to jestem pewna, że są 'dokładne' [ni mniej ni więcej]
ino drażni mnie ten 'wersikowany' zapis a'la MR,
pozbyć się 'wersików' [?], to znowu się bojam, że przewrotność zbytnio się schowa,
kurde, to jakaś pokóta, cy-cuś, że bez wersików wszystkich srok za ogony nie utrzymię...?
;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Super !:)
Chciałoby się rozwijać już od pierwszego słowa czyli tytułu ;)) ale nie wiersz tylko myśl

jestem obrazem i podobieństwem
replika gwiezdna
albo duplikat
jak kto woli
z wolnej woli
z dobrej woli
ze złej woli
ze Stalowej Woli
nieposłusznie

iluzją doskonałości -> dokonałością iluzji ;)

Zabieram. Moja, Twoja, w tej piaskownicy wszystkie zabawki naszesą (z fracuska;))
;)

no tak, ale ja mam problem... :(
co do słów, to jestem pewna, że są 'dokładne' [ni mniej ni więcej]
ino drażni mnie ten 'wersikowany' zapis a'la MR,
pozbyć się 'wersików' [?], to znowu się bojam, że przewrotność zbytnio się schowa,
kurde, to jakaś pokóta, cy-cuś, że bez wersików wszystkich srok za ogony nie utrzymię...?
;)


Porównajmy;



replika*

jestem obrazem i podobieństwem

bądź - wola moja

posłuszna

iluzji

doskonałości




replika*

jestem obrazem i podobieństwem
bądź - wola moja
posłuszna
iluzji
doskonałości




No utrzymałabyś, ale z wersikami lepiej IMO ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jest źle? Jest dobrze.   Jest źle!? Jest dobrze!...   Jest źle? Nie jest dobrze.   Więc jest źle? Tak. Jest źle.   Cholera, mówiłem, że jest źle...          
    • Czasem żart pieniędzy czarcich jest wart    
    • Wszystko przekazać już łatwo możesz, przenieść marzenia prosto w realność, jasny zwid zdarzeń sobie wytworzyć,  model gotowy życie ogarnąć.   Aż trudno wierzyć, że jest nieprawdą, w prawdzie podany, niejeden szczegół, gdy propagandą, zwykle nachalną,  ktoś znowu bajkę w obrazy przekuł.    Są zdjęcia ludzi, którzy odeszli i takich, których nigdy nie było, jak żywe światy, co je ktoś wyśnił - niejedną fikcję oglądać miło.   Jest jednak przy tym pewne ryzyko, że w końcu większość przestanie wierzyć w rzeczywistości swej autentyczność, gdy w nich iluzji głebia uderzy.   W związku z powyższym chciałbym tu wyznać (i mam nadzieję, że jeszcze zdążę, choć powątpiewać z lekka zaczynam), jestem  p r a w d z i w y (!), nie żaden model.   Zamknięty w moją niedoskonałość, przetwarzam świata odwieczne fale, które na myśli moje wpływ mają i nie są sztuczne wcale, a wcale.   Tak, posługuje się tym narzędziem, jednak Cię proszę, to zapamiętaj, nie jestem młotkiem, gdy wbijam gwoździe, a więc powtórzę: Nie jestem Ej Aj.      
    • otwiera dłonie odsłania oczy robi kilka kroków   trochę niepewnie dotyka ciepłej plamy światła na skórze   rozpoczyna od pytania czy dąży   i jakie jest znamię przyszłego doświadczania jej eksperymentu wyobraźni    
    • „zabiorę cię”   często mnie denerwuje pewna niezgrabna maniera, kiedy słyszę, gdy facet chce mnie ze sobą zabierać.   buty do szewca, owszem lub pieska z sobą - to zabrać, chyba ładniej - zapraszam                  *             cóż to za czasy, makabra!    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...