Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mój debiut na tym forum :) proszę o surową ocenę.

Byłem tak daleko od siebie,
Ukradłem swoje skarby,
Odnalazłem wreszcie ciebie,
Byśmy razem na dno upadli.

Zmoczyłem się łzami gorzkimi,
By odnaleźć wreszcie swe serce,
Bo tu, chyba nikt nie zawinił,
Sam ciągle tworze swoje nieszczęście.

Lecz jestem radosny mimo wszystko,
I wierze w siebie tak bardzo głęboko,
Że nawet gdy odejdzie ode mnie ta nicość,
Ja będę osamotnionym. razem z tobą.

Jeśli nadejdzie taka pora,
Że nienawiść zobaczę w twych oczach,
Z miłością w sercu skonam,
By nowe życie rozpocząć.

Nakreślę nową drogę,
Nieznane lasy chętnie odwiedzę,
Mimo że wiem że zmienić nic nie mogę,
Bo każda ścieżka prowadzi do ciebie.

Opublikowano

mam takie wrażenie jakby autor koniecznie chciał coś napisać, lecz sam dokładnie nie wiedział co (ale tak dzieje się chyba czesto), w wierszu sa emocje, ale warsztat jest słabiukti, a w treśc same banały. Pozdrawiam i życzę sukcesów w następnych wiersach.

Opublikowano

hmm, popracuje, dzięki za uwagę a co do przekazu rzeczywiście właśnie tak było, "Autor" miał okropny mętlik w głowie :) a co do banałów, też samymi banałami można stworzyć coś pięknego ale jak słusznie zauważyłeś warsztat jest słabiutki, nie od razu Kraków zbudowano :) mam nadzieje że kolejne wiersze bardziej przypadną do gustu. Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


surową oceną to byłoby wziąć autor i sprać mu tyłek
pojechałeś tanim słowem, no bo jak inaczej odczytać łzami gorzkimi a dalej wpadasz w jeszcze większa pułapkę tworzenia
słabo, ale pisz dalej, pisanie nie boli, czasem czytanie , mimo to będę czytał
najlepszego
r

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Christine   Bardzo dziękuję!  W sumie Wojtek był tylko jeszcze niedojrzałym emocjonalnie młodym człowiekiem, ale Nika za to może już za bardzo dojrzała - nie pasowali do siebie, do swoich oczekiwań. :)  Serdecznie pozdrawiam. :)  @wiedźma @Poet Ka   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @Christine   Bardzo dziękuję!   Znam to zjawisko, niestety, ale już jest tylko przeszłością.  Serdecznie pozdrawiam. :)  @Radosław   Bardzo dziękuję!  Dzięki za tak miłe słowa, też lubię Bajora. :)  Serdecznie pozdrawiam. :)))
    • @Stracony   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za te słowa i za podzielenie się tak osobistym wspomnieniem - to musiała być niezwykła  chwila nad Bachotkiem, między jeziorem a kwitnącym rzepakiem.  Bezkresne pola kwitnącego rzepaku same w sobie już niosą niezykłe wrażenie.  Co do "wyższego stopnia rozwoju duchowego" - przyjmuję to z uśmiechem i pokorą, bo to raczej wciąż poszukiwanie niż jakiś stan osiągnięty. Ale dziękuję za te dobre słowa, motywują, żeby pisać dalej. Pozdrawiam serdecznie! @Na liniach czasu   Bardzo dziękuję!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Serdecznie pozdrawiam. :)  @Sylwester_Lasota @Andrzej P. Zajączkowski @lavlla nisu @Leszek Piotr Laskowski   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • Ok, żółci nic. Łóżko   Mama, jak żółci nic? Łóżka ja mam
    • Mimo ciężaru dni i lekcji, które paliły jak sól na skórze, życie pozostaje zachwytem — długim seansem pod otwartym niebem. Gdy nadejdzie chwila ostatnia — będzie trudno. Uciszę w sobie opór, rozpuszczę dłonie w ciszy i odejdę bez hałasu. Teraz jednak oddycham pełnią. Patrzę uważnie. Zabliźniam rany powoli, cierpliwie. By znów dotknąć tego, co przyjdzie mi dźwigać jak sztandar albo co rozświetli mnie tak nagle, że ze szczęścia zapłaczę.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...