Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

twój dom stoi na pustkowiu
samotny i niedostępny
w twoim domu nie ma miejsca na śmiech

serca tych, co tu mieszkają
puste pokoje bez drzwi i okien
boją się przeciągów
w twoim domu nie ma miejsca na grzech

twoje ściany świeżo malowane
świeżo odkurzone wszystkie kąty twoje
szczelnie zamknięte twe puste pokoje
żelazne kraty, wysokie parkany
bronią przed chaosem

w twoim domu nie ma miejsca na sny

a wokół mnie bezkresne łąki
ponad którymi unosi się mgła
a w moim sercu zagraconym pełno śmieci
w jednym kącie miłość a w drugim tęsknota
i jeszcze nadzieja, mocno już zużyta
ale wciąż w całkiem dobrym stanie
wybacz więc
nie mogę wejść do twego domu
mogłabym zbrukać sterylne podłogi
zabłoconą stopą

Opublikowano

Przyjemnie wczytało się w ten cichy, trochę zduszony protest przeciwko akuratnym układaniom świata, z którego wyłazi sterylna nuda i takiemuż umysłowi, który a priori wszystko wie. Bliskie moim protesty. U mnie w głowie też mgła i śmieci - więc rozumiem. Nie wiem tylko, czy nie usunęłabym lub ścisnęła trochę tekst, bo trochę ucieka w przegadanie. Albowiem: mądrej głowie... Trzymam kciuki i pozdrawiam. E.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym   Erotyzm  zamknięty w paru zdaniach. A to, co fizycznie odsłonięte, staje się niewidzialne dla świata. :)) Pociągająca jest taka wizja sekretu. Podoba mi się to sformułowanie - "możebna tajemnica" :)  Nigdy nie byłam w saunie i pewnie nie będę - nie lubię takich miejsc. :)
    • @Alicja_Wysocka   To bardzo trafne porównanie. Mam wrażenie, że w życiu najczęściej gramy ze słuchu - improwizujemy, uczymy się na bieżąco. Ale masz rację, że znajomość „nut" - czyli jakichś stałych punktów odniesienia - daje poczucie bezpieczeństwa, kiedy emocje zaczynają fałszować.
    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...