cichoszept Opublikowano 1 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2010 Na stelażu: błękit, szept, snu lazur... Niczym sztuka makijażu, moja dusza która pokazuje pazur. Wkomponowując się w piękno wyrazu. Niczym malarskie inwencje w płótno obrazu. Składając obie swe ręce do sabotażu, własnych odczuć mirażu. Próbuje od razu dowieść, że nikt tak nie potrafi pisać o braku przekazu w swym słowie. To jest chyba unikatowe, że można tak zniewolić myśli w głowie, by myślały o tym co dzień? To jest chyba dar od Bogów, jak piękno kobiet, jak ogień który rozpala uczucie. To jest głupota wplątana w sztukę, a ja jak idiota jej wierny uczeń. Z kluczem niewiedzy myślący że stepy poezji w ten sposób przemierzy...
Gość Opublikowano 1 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo mi się podoba. Tylko forma, jakby nie wiersz. Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się